Weronika Papaj, ósmoklasistka Społecznej Szkoły Podstawowej STO w Starachowicach, zachwyca wszechstronnością i imponującymi sukcesami. Laureatka konkursów z biologii, chemii i matematyki oraz finalistka z języka angielskiego udowadnia, że pasja do nauki i ciekawość świata mogą prowadzić na sam szczyt. Takich "perełek" szkoła ma znacznie więcej.
Weronika Papaj jest uczennicą klasy ósmej Społecznej Szkoły Podstawowej STO w Starachowicach. Już w ub. roku uzyskała tytuł laureata wojewódzkiego konkursu z języka polskiego oraz został finalistką Wojewódzkiego Konkursu z języka angielskiego.
W tym roku czterokrotnie sięgała po najwyższe laury w konkursach przedmiotowych - jest chyba najbardziej utytułowaną uczennicą w regionie świętokrzyskim. Jest laureatką Wojewódzkiego Konkursu z biologii, chemii i matematyki, zabrakło jej dosłownie jednego punktu do uzyskania tytułu laureata wojewódzkiego konkursu z języka angielskiego - ma tytuł finalisty. Ostatnio znalazła się w gronie laureatów konkursu powiatowego z matematyki, który organizowany był w II LO.
Wszechstronność kluczem do wiedzy
- Skąd ten pęd do wiedzy? To wynika z mojego zainteresowania światem w ogóle - odpowiada niezwykle skromna i rezolutna 14-latka. Mnie zasadniczo wszystko interesuje, nieważne czy to nauki ścisłe czy wiedza humanistyczna. Moim zdaniem wszechstronność jest kluczem do wiedzy - dodaje.
Jej największym "konikiem" jest biologia. W przyszłości myśli o medycynie, jej zasadniczym celem jest pomoc drugiemu człowiekowi.
- Chcę robić coś dobrego i pozytywnego dla ludzi - mówi empatyczna i bardzo lubiana w gronie rówieśników nastolatka, której nie brakuje pasji i energii do życia. - Wiadomo, jeśli są konkursy to trzeba więcej czasu poświecić na naukę i na rozwijanie pasji jest tego czasu mniej. Ale staram się aktywnie spędzać wolny czas - lubię spacery, biegi, od wiosny ogródek, tresura psa. Czytam książki, najbardziej preferuję kryminały, ale skupiam się na różnorodnej literaturze.
O jej wszechstronności świadczy udział zwieńczony licznymi sukcesami w konkursach recytatorskich o zasięgu ogólnopolskim. Weronika ma ponadto talent aktorski, doskonale radzi sobie w tańcu.
- Nasza uczennica, która jest nasza dumą i chlubą. Mimo młodego wieku, ma bardzo dojrzały umysł - mówi Bożena Jaskros, dyrektor SSP STO. - To bardzo empatyczna i lubiana osoba w gronie rówieśników. Ma w sobie dużo szacunku dla innych, zwłaszcza dla starszych, również nauczycieli. Cieszymy się z jej osiągnięć, bo zasłużyła na nie swoją ogromną pracą. Niewątpliwie swój wkład w ten sukces mają uczący u nas nauczyciele, którzy potrafią wydobyć z ucznia to co najcenniejsze.
Liczne grono finalistów i laureatów
Najlepszym tego dowodem jest liczne grono uczniów SSP, którzy sięgnęli po najwyższe laury podobnie jak Weronika. Szkoła ma w sumie czterech laureatów i pięciu finalistów konkursów przedmiotowych. Wilhelm Krystyniecki został laureatem Wojewódzkiego Konkursu z Matematyki. W gronie finalistów konkursu z języka angielskiego oprócz Weroniki znaleźli się również Dominik Trzos, Hanna Kosno i Aleksander Sowula (wszyscy z klasy ósmej). Finalistą Konkursu z Historii został Maksymilian Zalewski.
- Te tytuły są miarą sukcesu naszych uczniów, ale pozostają jeszcze wartości niemierzalne, jak zaufanie i szacunek, relacja mistrz - uczeń, na co kładziemy ogromny nacisk w naszej szkole. To zdecydowanie indywidualne podejście do każdego ucznia, współpraca ucznia z nauczycielem, ale też drugim uczniem, który jest swoistym mentorem. Realizujemy podstawę programową podobnie, jak inne szkoły, ale staramy się do każdego podejść inaczej. Wspieramy tych, którzy potrzebują wsparcia i ukierunkowujemy sprawiając, że uczniom chce się uczyć. Dziś niełatwo być takim mistrzem - to jest kapitał ludzi, na których budujemy naszą szkołę, naszą społeczność. Tym kapitałem są rodzice, z którymi współpracujemy. Bez nich nauczyciele nie zrobiliby nic. Nasze dzieci mają swoje pasje a naszą rolą jest ich w tym wspierać. uczymy ich, by poszukiwali siebie w świecie. Dajemy i poczucie wolności a jednocześnie uczymy odpowiedzialności i tolerancji. Chcemy, by lekcje były nie tylko realizacją podstawy programowej, ale tym co wo nauce może być atrakcyjne. Te wartości uniwersalne trzeba chronić i pielęgnować od najmłodszych lat. To podstawa dobrej szkoły, gdzie uczeń ma dużo swobody i autonomii, jednocześnie nie jest anonimowy a kluczowym jest dążenie do harmonii w relacji mistrz - uczeń - dodaje B Jaskros.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak uczeń zdolny to wszędzie sobie poradzi, niezależnie od szkoły. Dziewczyna chce iść na medycynę a ta przereklamowana pod wzgledem pomocy innym. Tak zdolne jednostki powinny parać się kariera naukową aby być wynalazcami nowych technologii ku dobru całej ludzkości. Nie zmarnuj talentu.
Medycyna ? Bo modna ? Lepiej praca naukowa , może wynajdzie lekarstwo na nieuleczalną chorobę. Niestety w Polsce nauka leży . Może za granicą, szkoda marnować zdolności. Pisze to matka, której córka pracuje we Francji w Instytucie. Bo u nas słabo.
Myślę, że to Ty jesteś przereklamowany jako "specjalista" od talentów...
Weronika Papaj to młoda i bardzo inteligentna dziewczyna i niech robi co ją naprawdę interesuje i lepiej się do tego nie wtrącać
Jak uczeń zdolny to wszędzie sobie poradzi, niezależnie od szkoły. Dziewczyna chce iść na medycynę a ta przereklamowana pod wzgledem pomocy innym. Tak zdolne jednostki powinny parać się kariera naukową aby być wynalazcami nowych technologii ku dobru całej ludzkości. Nie zmarnuj talentu.
Medycyna ? Bo modna ? Lepiej praca naukowa , może wynajdzie lekarstwo na nieuleczalną chorobę. Niestety w Polsce nauka leży . Może za granicą, szkoda marnować zdolności. Pisze to matka, której córka pracuje we Francji w Instytucie. Bo u nas słabo.
Myślę, że to Ty jesteś przereklamowany jako "specjalista" od talentów...