- Tak, sto dni minęło 8 marca. Ten czas upłynął pod znakiem intensywnej pracy. Przyjęłam około 350 mieszkańców w sprawach naprawdę ważnych, często warunkujących ich życie - mam tu na myśli na przykład podtopienia. Zakończyliśmy wybory sołtysa, a to oznacza przeprowadzenie 16 spotkań sołeckich. W tym czasie wiele innych spotkań i wyjazdów. Ogólnie dużo pracy. To za krótki okres żeby mówić w kategorii wielkiego sukcesu. Ale nie kryję zadowolenia, że w najbliższym czasie ruszą inwestycje, na które w części zostało przyznane dofinansowanie.
Stanisław Wrona, przewodniczący Rady Gminy w Brodach
- Dużo zapału, mało efektów. Pani wójt narzeka, że ma "zaszłości" nad którymi musi teraz pracować, żeby niektóre sprawy wyprostować i uporządkować. W gminie generalnie panuje marazm, nic się nie dzieje. Osiągnięć póki co nie widzę.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze