Przysłowiową burzę wywołała zgłoszona do projektu budżetu poprawka. Radny Robert Sowula wnioskował o usunięcie z tegorocznego planu remontu ul. Chopina na rzecz ul. Parcelowej. Na budżetowej sesji Rady Miejskiej rozgorzała dyskusja. Swój głos mieli także mieszkańcy, którzy chcieli mieć pewność, że ich droga będzie robiona w tym roku. Każdy przedstawiał swoje racje. Nikt nie miał wątpliwości, że ul. Chopina, Spadowa i Parcelowa proszą się o remonty. A że budżet z gumy nie jest, trzeba było z czegoś zrezygnować. Radny Sylwester Kwiecień zaproponował poprawkę, która przewidywała remont ul. Miodowej, Spadowej i Parcelowej. Znacząca na ten cel kwota miała pochodzi z zaproponowanego przez obecnego prezydenta Programu Inicjatyw Lokalnych (700 tys. zł. ma być przeznaczone na tzw. mikroinwestycje w których udział finansowy mieliby mieć mieszkańcy). Piotr Nowaczek natomiast wnioskował o emont ul. Kochanowskiego i Reymonta. Poprawki jego i S. Kwietnia nie uzyskały większości.
Radni przychylili się do pomysłu R. Sowuli. Tym samym długo oczekiwana modernizacja ul. Chopina odeszła w zapomnienie. Mieszkańcy nie kryli rozgoryczenia.
- Napuszczacie jednych na drugich, gdzie nic się nie robi - mówiła Grażyna Kaczmarska, mieszkanka ul. Chopina. - Robicie chodniki przy ul. 9 Maja i Murarskiej, gdzie są uczciwe płyty. Nam nikt nie dał mieszkań za 1 proc., nie dołożył do budowy domów, nie dostaliśmy mieszkań socjalnych. O nic nigdy nie prosiliśmy, dlatego czas, by miasto zrobiło coś dla nas.
Rada była innego zdania. Budżet został przegłosowany z poprawką R. Sowuli.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze