- Mieszkam na Osiedlu Orłowo od 60 lat. Piękny lasek za DPS, był niegdyś naszą wizytówką i chlubą. Dziś żal na niego patrzeć i strach tam wejść. Las jest zanieczyszczony, pełno tam śmieci, butelek, opakowań po towarach itp. Druga sprawa to zalegające wokół drewno, jakieś gałęzie. Nikt tego nie kontroluje. Niemiło tamtędy spacerowa - ubolewa pan Jan, prosząc o interwencję, gdyż jak mówi służby odpowiedzialne za porządek w mieście, zrobią kółeczko na "pętli" autobusowej i odjeżdżają.
Zgłosiliśmy sprawę Straży Miejskiej. - Byliśmy tam - mówi Waldemar Jakubowski, komendant Straży Miejskiej w Starachowicach. - Zrobiliśmy dokumentację zdjęciową i przekazaliśmy zebrany materiał do Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego. Dodatkowo sprawdzimy, czy właściciel pobliskiego sklepu wywiązuje się ze swoich obowiązków, czy w obrębie sklepu znajduje się kosz na śmieci. W poniedziałek teren zostanie uprzątnięty i będzie systematycznie monitorowany - deklaruje komendant.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze