Starachowicka Straż Pożarna w nocy z soboty na niedzielę miała pełne ręce roboty. Strażacy kilka razy wyjeżdżali do zgłoszonych przez mieszkańców zdarzeń. - W nocy wyjeżdżaliśmy m.in. do zerwanego dachu na budynku mieszkalnym w miejscowości Małyszyn, w gminie Mirzec - mówi kpt Robert Latała z Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Starachowicach.
Strażacy usuwali także drzewa, które w wyniku wiatru stwarzały zagrożenie. - W sobotnią noc strażacy usuwali powalone drzewo na ulicy Krzosa w Starachowicach, które groziło bezpieczeństwu. Również w Wawrzeńczycach w gminie Pawłów strażacy byli wzywani do powalonego drzewa, które przewróciło się na samochód - mówi kpt Latała.
Wiatr mocno wiał również w niedzielę. - W niedzielę wyjeżdżaliśmy m.in. do zerwanego dachu na budynku jednorodzinnym przy ul. Żytniej w Starachowicach, a także do pochylonych konarów drzew przy ul. Harcerskiej - dodaje.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze