Mieszkańcy czekają na chodnik od kilku lat. Choć ruch na odcinku Kałków - Godów nie jest bardzo natężony, to chodnik dla mieszkańców jest bardzo potrzebny. Kierowcy samochodów, którzy jeżdżą tędy muszą uważać, bo poboczem może iść jakiś pieszy. Najbardziej boimy się o dzieci chodzące do szkoły podstawowej w Godowie. Niektóre do pokonania mają kawałek drogi, a chodzenie poboczem do najbezpieczniejszych nie należy. Gdyby był chodnik człowiek zawsze czułby się bezpieczniej. Dlatego prosimy nowe władze Pawłowa o zajęcie się naszą sprawą - mówią mieszkańcy..
Będzie, ale kiedy?
Jak się okazuje szanse na chodnik są, ale... za około 3 - 4 lata! - Wiemy o tej potrzebie i budowa chodnika w tej miejscowości jest w planach - mówi Marek Wojtas, wójt gminy Pawłów. - Problem braku chodnika trzeba rozwiązać kompleksowo wraz z biegnącą tamtędy drogą. W tym roku zaczniemy projektowanie. Będzie nam towarzyszyć gmina Brody, gdyż droga ta biegnąc dalej przez przysiółek Gębice, graniczy z gminą Brody.Już wcześniej rozmawialiśmy na ten temat z byłym wójtem Andrzejem Przygodą, który wyraził zgodę na współpracę. Teraz nowa pani wójt Marzena Bernat jest tego samego zdania. Chcielibyśmy wykonać tą inwestycję w ramach tzw. schetynówek. Na pewno roboty nie ogarną od razu całego odcinka, ale będą odbywały się etapami. Jeśli udałoby się w tym roku wykonać projekt, myślę że za około 3 czy 4 lata przystąpilibyśmy do realizacji - mówi wójt Pawłowa.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze