Nie żyje mieszkaniec powiatu starachowickiego. W piątek, 8 czerwca w pobliżu jednego z bloków przy ul. Wysockiego w Starachowicach znaleziono ciało mężczyzny – dowiedział się TYGODNIK. Co mogło przyczynić się do jego śmierci? Okoliczności tragedii, wyjaśniają funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji, a także Prokuratura Rejonowa.
Ok. godz. 5, w piątkowy poranek otrzymaliśmy informację o człowieku, który leży pod blokiem na osiedlu Południe. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, a także zespół ratownictwa medycznego - relacjonował st.sierż. Damian Janus z zespołu prasowego Komendy Powiatowej Policji.
Przybyły lekarz stwierdził zgon. - Zwłoki znajdowały się w bliskiej odległości od budynku – dodał st.sierż. Janus. .
Zmarłym okazał się 63-letni mieszkaniec Starachowic. Do jego mieszkania nie można było się dostać.
Z relacji osób, znających mężczyznę wynikało, iż wcześniej nie odpowiadał na jakiekolwiek sygnały z zewnątrz. Nie pomagało pukanie do drzwi. Stróże prawa w takiej sytuacji zwrócili się o pomoc do zawodowych strażaków, którzy pojawili się ok. półtorej godziny później. - Otworzyliśmy mieszkanie na II piętrze. W środku nie było nikogo - powiedział Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Na miejscu czynności wykonywane przez policjantów, nadzorował prokurator. Jego decyzją ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do dalszych badań. Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia – zaznaczył funkcjonariusz zespołu prasowego kieleckiej KWP.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze