Dramat na torach kolejowych w Starachowicach – dowiedział się TYGODNIK. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, w piątek (7 września) pod kołami pociągu zginął mężczyzna. - Wyjaśniamy dokładne okoliczności tragedii. W tym momencie nie znany jeszcze personaliów ofiary śmiertelnego wypadku – powiedział po godz. 14 oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji st.sierż. Paweł Kusiak.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 12. Na miejscu błyskawicznie zjawili się przedstawiciele służb ratowniczych, a także strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Otrzymaliśmy informację o tym, że na torowisku w okolicach ul. Radoszewskiego w Starachowicach doszło do potrącenia człowieka przez pociąg osobowy relacji Przemyśl – Warszawa Wschodnia. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu – stwierdził st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy starachowickiej KPP.
Na miejscu pracują funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji, a także straż ochrony kolei. - Czynności wykonywane są pod nadzorem prokuratora - dodał st.sierż. Kusiak. Lokomotywa wraz ze składem osobowym została zatrzymana. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ciało mężczyzny pociąg ciągnął ok. 70 metrów. Wówczas maszyniście ostatecznie udało się wyhamować skład.
Ofiara liberałów, dobrej zmiany,molestowania,przez wiadomo kogo,albo kurestwa swojej partnerki lub dopalaczy.