W szpitalu od kilku godzin, lekarze walczą o uratowanie życia kierowcy jednośladu, który we wtorek (29 maja) uległ poważnemu wypadkowi na terenie powiatu kieleckiego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych, mężczyzna wjechał wprost pod koła busa. Za kierownicą samochodu osobowego siedział mieszkaniec gminy Bodzentyn. Stan poszkodowanego, medycy określają jako ciężki.
Do wypadku doszło ok. godz. 13.40, na drodze gminnej w miejscowości Krajno Zagórze, w powiecie kieleckim. – Z ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy wynika, że 38-latek, mieszkaniec gminy Bodzentyn poruszał się busem kursowym. Jechał od Świętej Katarzyny - stwierdził st.sierż. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
– Jechał zgodnie z przepisami. W pewnym momencie, z jednej z posesji skuterem wyjechał 36-latek. To mieszkaniec gminy Górno. Manewr został wykonany w niefortunny sposób. Kierujący jednośladem wyjechał wprost pod koła busa. W efekcie czego doszło do zderzenia obu pojazdów – podkreślił oficer prasowy kieleckiej KMP.
36-latkowi pomocy udzielał zespół ratownictwa medycznego. – Poszkodowany w ciężkim stanie został zabrany do szpitala. Kierowca auta został przez policjantów poddany badaniu na obecność alkoholu w organizmie. Był trzeźwy. Kierowcy skutera, ze względu na jego stan zdrowia nie można było przebadać na miejscu. Pobrana została krew – powiedział st.sierż. Macek. – Czekamy na informacje z placówki medycznej. Mężczyzna jest pod opieką lekarzy – dodał funkcjonariusz.
fot. KMP Kielce
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze