Reklama

Pijany za kierownicą, ojciec z zakazem przyjechał na pomoc. Policyjna akcja w gminie Brody

O krok od tragedii na drodze. Pijany 25-latek jechał slalomem, a gdy został zatrzymany przez świadka, uciekł do lasu. Chwilę później na pomoc przyjechał jego ojciec... który w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę.

Dzięki zdecydowanej reakcji przypadkowego kierowcy oraz błyskawicznej interwencji policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach udało się zatrzymać nietrzeźwego kierującego, który stanowił realne zagrożenie na drodze. 

- To przykład, jak właściwa postawa świadka i szybkie działania policjantów mogą zapobiec tragedii - podkreśla sierż. Klaudia Saramak z KPP w Starachowicach.

Do zdarzenia doszło 11 maja rano na terenie gminy Brody. Dyżurny starachowickiej komendy otrzymał zgłoszenie o obywatelskim ujęciu kierowcy na stacji paliw w miejscowości Krynki.

Reklama

Z relacji zgłaszającego wynikało, że jadąc od Ostrowca Świętokrzyskiego zauważył Opla, którego kierowca zachowywał się bardzo niebezpiecznie - auto zjeżdżało na przeciwległy pas, poruszało się slalomem i wjeżdżało na pobocze. Mężczyzna natychmiast powiadomił służby i ruszył za podejrzanym pojazdem.

W Krynkach kierowca Opla zatrzymał się na stacji paliw. Wtedy świadek zabrał mu kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę. Doszło do sprzeczki, po której kierowca uciekł w stronę pobliskiego lasu. Na miejsce skierowano patrol drogówki oraz przewodnika z psem służbowym. W trakcie przeszukiwania terenu wyszło na jaw, że mężczyzna zdążył wezwać na pomoc swojego ojca.

Reklama

Policjanci szybko namierzyli pojazd, do którego miał wsiąść uciekinier. W środku znajdował się 25-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie.

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Kierowcą Peugeota był ojciec 25-latka, który prowadził auto mimo obowiązującego sądowego zakazu. Teraz obaj mężczyźni odpowiedzą przed sądem. Grożą im surowe konsekwencje: wysokie grzywny, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama