Człowiek pod wpływem alkoholu za kółkiem to niebezpieczeństwo. Stare jak świat stwierdzenie, po raz kolejny znalazło odzwierciedlenie w rzeczywistości. W miejscowości Dąbrowa Dolna, na terenie gminy Bodzentyn, pijany kierowca kombajnu podczas wykonywania manewru cofania wjechał w samochód osobowy. Mężczyzna wkrótce odpowiadać będzie nie tylko za jazdę w stanie nietrzeźwości, ale również spowodowanie kolizji drogowej.
Do zdarzenia doszło tuż po godz. 14. Wyjaśnieniem okoliczności kolizji zajęli się funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. - Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca kombajnu, 57-latek pochodzący z gminy Bodzentyn dojechał do drogi z pierwszeństwem przejazdu. Za nim znajdował się drugi pojazd: samochód osobowy marki Audi - poinformował sierż.szt. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Kombajnista najprawdopodobniej nie zorientował się, że jedzie za nim auto. - W pewnym momencie mężczyzna zatrzymał kombajn i cofał. W efekcie uderzył w maskę audi. Zarówno jemu, jak i kierującemu niemieckiego samochodu na szczęście nic się nie stało. Uszkodzeniu uległ jedynie pojazd 22-letniego mieszkańca powiatu kieleckiego – zaznaczył sierż.szt. Macek.
Szybko okazało się, co miało niewątpliwy wpływ na spowodowanie kolizji. - Policjanci poddali 57-latka badaniu na obecność alkoholu w organizmie. Mężczyzna miał ok. 2,4 promila. - Stróże prawa zatrzymali mu prawo jazdy. 22-latek z audi był trzeźwy – podkreślił oficer prasowy KMP.
fot. OSP Bodzentyn
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze