34-letni mieszkaniec gminy Pawłów stanie przed sądem po nocnym pościgu ulicami Starachowic. Mężczyzna, prowadząc samochód marki Renault w stanie nietrzeźwości, nie zatrzymał się do kontroli drogowej i próbował uciec przed policjantami. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
- Do zdarzenia doszło w sobotnią noc, 7 marca około godziny 23.30 na ul. Niepodległości w Starachowicach. Policjanci z drogówki podczas patrolu zwrócili uwagę na kierowcę, który wyprzedzał inny pojazd, nie stosując się do podwójnej linii ciągłej. Dodatkowo poruszał się z prędkością 72 km/h w obszarze zabudowanym - poinformował asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.
Mundurowi dali kierującemu wyraźny sygnał do zatrzymania się. Gdy pojazd znajdował się w bliskiej odległości od funkcjonariusza, kierowca nagle przyspieszył, próbując uniknąć kontroli. Policjanci natychmiast ruszyli za nim, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Kierujący Renault nadal ignorował polecenia do zatrzymania. Po przejechaniu kilkuset metrów zatrzymał samochód, po czym wybiegł z pojazdu i kontynuował ucieczkę pieszo. Po krótkim pościgu został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Jak się okazało, uciekinierem był 34-letni mieszkaniec gminy Pawłów. Badanie wykazało, że miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód, którym się poruszał, był niesprawny technicznie.
34-latek za swoje zachowanie odpowie teraz przed sądem. Za popełnione przestępstwa może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobrze,że formacja ta, jest jeszcze funkcjonalna.Po następnych wyborach pewnie powróci do ochrony pisiorków ku uciesze"fur deutchland"
Dobrze,że formacja ta, jest jeszcze funkcjonalna.Po następnych wyborach pewnie powróci do ochrony pisiorków ku uciesze"fur deutchland"