Dla starszych nie do pomyślenia, dla uczniów niesamowita frajda - nocowanie w szkole. W Szkole Podstawowej nr 11 upłynęło pod znakiem pirackiej bandery.
Zabawa była przednia biorąc pod uwagę porę i cel wizyty w szkole. Zbiórka przed 19.00, wspólna kolacja - obowiązkowo pizza. Potem przygotowanie miejsca na nocleg, czyli materace, karimaty i śpiwory, które zagościły na klasowej podłodze. Nieprędko jednak szkoła zatopiła się w głębokim śnie. Było gwarno i wesoło do późnych godzin nocnych. A to za sprawą atrakcji, jakie przygotowali dla uczniów nauczyciele (wych. Iwona Ambroszczyk, Bożena Adamiak-Rakowska i Magdalena Majchrzyk), m.in. pasowanie na pirata przypieczętowane własną "krwią", pełne poświęcenia i zaangażowania konkurencje wilków morskich (które doskonale poprowadził Andrzej Jacek Tarnowski) oraz poszukiwanie pirackiego skarbu. Temu wyzwaniu podołali tylko najdzielniejsi śmiałkowie. Opłacało się, gdyż w kufrze pełnym złota czekała nagroda... słodkości i minilatarki, które przydały się do śpiwora. Nadmiar emocji długo jednak nie pozwalał zasnąć. Byli tacy, którzy witając blady świt zapadali w głęboki sen. Niestety nie na długo, bo o siódmej była pobudka i wspólne śniadanie z drożdżówką na talerzu. A potem pakowanie... i do domu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze