Jak zza kulis steruje się milionowymi widowiskami, które śledzi cała Polska? Miłosz Bidziński, 35-letni starachowiczanin i absolwent łódzkiej filmówki, po raz kolejny udowodnił, że ma talent najwyższej próby, reżyserując gigantyczne koncerty na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu
Ewelina Jamka połączyła się z nim przez internet, by stworzyć unikalną opowieść o świecie, który dla większości z nas pozostaje całkowicie niedostępny. Czym żyje młody reżyser, który lada moment rusza na festiwal do Sopotu, a jesienią przejmuje stery projektów filmowych za oceanem w Chicago?
Koniecznie przeczytajcie najnowszy tekst z cyklu „Kulturalne Towarzystwo. Papierowe podcasty o twórcach” w TYGODNIKU STARACHOWICKIM. Odcinek pod tytułem „Intelektualne wypryski za kulisami wielkiej estrady” to nowoczesny, pełen dynamiki i technologicznego klimatu materiał o współpracy z legendami sceny, presji potrójnej oglądalności koncertu „Hip-hop. Jedno podwórko 2” oraz programie „Kabaretu Neo-Nówka 26 lat”. Przekonajcie się, jak chłopak ze Starachowic, który jako 17-latek zaczynał od pilnowania porządku na planie, stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych twórców w kraju. TYGODNIK czeka w sklepach!

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Festiwal śledzi cała Polska ??? To chyba za dużo powiedziane. Kiedyś może tak ale teraz to jest targowisko zgranych już gwiazd. Niestety.
Festiwal śledzi cała Polska ??? To chyba za dużo powiedziane. Kiedyś może tak ale teraz to jest targowisko zgranych już gwiazd. Niestety.