Trening biegowy, dobra książka, oglądanie filmów, a także spędzanie czasu z najbliższymi. Dwaj pochodzący z powiatu starachowickiego, na co dzień znani z wielu aren sportowcy, muszą radzić sobie w nowej rzeczywistości. Jak pandemia koronawirusa wpłynęła na życie wychowanka Dragona Starachowice Dawida Kasperskiego oraz byłego zawodnika Ludowego Klubu Biegacza Rudnik Mateusza Borkowskiego?
29-letni Dawid Kasperski to postać doskonale znana, nie tylko miłośnikom sportów walki. Złoty medalista zawodów The World Games (olimpiada sportów nieolimpijskich) ostatnie dni spędził z dala od rodziny. Na święta wielkanocne pozostał we Wrocławiu, a zatem mieście w którym trenował sukcesywnie przez wiele lat, będąc reprezentantem tamtejszego Punchera. Epidemia groźnego wirusa z chińskiego miasta Wuhan, która sieje niepokojące żniwo na terenie Polski sprawiła, że starachowiczanin wybrał dla siebie bezpieczny sposób na spędzanie czasu. Co robi?
O tym i nie tylko przeczytacie w najbliższym wydaniu TYGODNIK-a. Zapraszamy do kiosków i dobrych punktów sprzedaży już w poniedziałek (20 kwietnia).
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze