Czytelnicy daremnie wypatrują skrzyni z piaskiem do posypywania chodników.
Pogoda zimowa w pełnej krasie. Mróz szczypie w uszy. Odśnieżone po opadach ulice są praktycznie czarne. Gorzej z chodnikami...
- Wszystko to przymarzło. Zrobila się lodowa skorupa, którą ciężko chodzić. Jest okropnie ślisko - alarmuje Czytelnik pytając o pojemnki z pisakiem na ulicach. - Kiedyś w wielu częściach miasta były takie skrzynie. Człowiek sam by wziął i posypał pod nogi w razie potrzeby a te są ogromne...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To są skutki tego, że piaskiem i solą sypie się śnieg który jest niesliski.... a nie lód. Oraz tego że chodniki się słabo odśnieża czyt. zgarnia snieg a nie posypuje. Totalny chaos jakby pierwszy raz była zima.
Jest okropnie ślisko na chodnikach zwłaszcza wieczorem. Pokonanie góry w dół z ulicy Miodowej nie należy do łatwych. Wiem bo muszę chodzić. Ja winię firmy utrzymujące porządek w mieście. I tyle.
Po prostu widać wyraźnie, że decydenci w naszym mieście nie przemieszczają się pieszo.
Ważne, że pan wizjoner uśmiecha się na każdej fotce a faktury za akcję zima lecą bez przeszkód...
Czy ktoś czyta artykuły przed publikacją ??? Nie na "chodniach" tylko chodnikach...
Zima jest. To narodowy problem. Część chodników odśnieżona do bruku, na niektórych lodowisko. Jak nic wina premiera.
To są skutki tego, że piaskiem i solą sypie się śnieg który jest niesliski.... a nie lód. Oraz tego że chodniki się słabo odśnieża czyt. zgarnia snieg a nie posypuje. Totalny chaos jakby pierwszy raz była zima.
Jest okropnie ślisko na chodnikach zwłaszcza wieczorem. Pokonanie góry w dół z ulicy Miodowej nie należy do łatwych. Wiem bo muszę chodzić. Ja winię firmy utrzymujące porządek w mieście. I tyle.
Po prostu widać wyraźnie, że decydenci w naszym mieście nie przemieszczają się pieszo.