Przed Sądem Rejonowym zapewne wkrótce będzie musiał tłumaczyć się mieszkaniec naszego regionu. 36-latek, jak poinformował sierż.szt. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach został zatrzymany pod zarzutem jazdy pod wpływem alkoholu.
Świętokrzyscy funkcjonariusze pomimo stanu epidemiologicznego nadal wykonują czynności związane z zatrzymywaniem sprawców przestępstw i ujawnianiem wykroczeń. W efekcie ich pracy, w połowie tygodnia w ręce mundurowych wpadł mieszkaniec powiatu kieleckiego.
Wszystko wydarzyło się na drodze W-752, między Bodzentynem a Świętą Katarzyną. Kierujący fiatem w pewnym momencie stracił panowanie i wjechał do rowu. Widzący to wszystko świadek postanowił pomóc prowadzącemu włoskie auto – relacjonował sierż.szt. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Powody, dlaczego doszło do zdarzenia szybko się wyjaśniły. - Policjanci z komisariatu w Bodzentynie, którzy przyjechali na miejsce poddali 36-latka badaniu na alkomacie. Wynik był pozytywny, kierujący fiatem wydmuchał ponad 1,5 promila. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości polskie prawo przewiduje do 2 lat więzienia – zaznaczył oficer prasowy kieleckiej KMP.
Na kierowcę może zostać nałożona także wysoka grzywna i obligatoryjnie zakaz prowadzenia pojazdów.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze