Trudna sytuacja pracodawców, pracowników, ale również osób bezrobotnych. Co ma zrobić osoba, której z końcem marca skończył się zasiłek dla bezrobotnych? Czy Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przewidziało jakieś formy wsparcia dla tej grupy osób? Czy są planowane jakieś rozwiązania rządowe dla osób, które pozostają bez jakichkolwiek środków do życia a obecna sytuacja w kraju uniemożliwia im podjęcie jakiejkolwiek pracy zarobkowej?
Jak informuje Jarosław Nowak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Starachowicach tzw. tarcza antykryzysowa nie przewiduje pomocy dla osób bezrobotnych. A wszelkie formy wsparcia wymagają rozstrzygnięć na szczeblu rządowym. Na co zatem mogą liczyć?
Bezrobotny bez prawa do zasiłku może pobierać inne świadczenia, w tym zasiłek rodzinny przyznawany w celu częściowego pokrycia wydatków na utrzymanie dziecka - informuje Wydział Prasowy, Biuro Promocji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ponadto bezrobotny bez prawa do zasiłku może ubiegać się również o zasiłek z pomocy społecznej, jeśli dochód w rodzinie nie przekracza kwoty 528 zł (711 zł osoba samotna).
Są trzy rodzaje zasiłków z pomocy społecznej:
Zasiłek stały - przysługuje osobom całkowicie niezdolnym do pracy, których dochody nie wystarczają na utrzymanie. Jego maksymalna wysokość na osobę, która gospodaruje razem z rodziną, stanowi różnicę między kryterium dochodowym a dochodem na osobę w rodzinie. Kwota zasiłku nie może być jednak niższa niż 30 zł miesięcznie.
Zasiłek okresowy - przysługuje osobom, które przejściowo znalazły się w szczególnie trudnej sytuacji, a nie mają żadnych dochodów lub ich dochody nie wystarczają na zaspokojenie niezbędnych potrzeb życiowych - chodzi zwłaszcza o przypadki długotrwałej choroby czy niepełnosprawności. W przypadku rodziny zasiłek okresowy ustala się do wysokości różnicy między kryterium dochodowym a dochodem tej rodziny. Kwota zasiłku nie może być niższa niż 20 zł.
Zasiłki celowe - przyznawane na pokrycie określonych wydatków, na przykład na zakup żywności, leków, opału, odzieży, niezbędnych przedmiotów użytku domowego, drobnych remontów czy kosztów leczenia.
Komentarze