To spotkanie zapamiętają zapewne na długo. Trzej młodzi mieszkańcy gminy Brody, w powiecie starachowickim wpakowali się w kłopoty z prawem. Po zakończeniu meczu 11. kolejki o mistrzostwo świętokrzyskiej B klasy gr. III, pomiędzy Koprzywianką Arką Koprzywnica interweniować musiała policja.
Zapewne działania podjęte przez świętokrzyskich stróże prawa, nie byłoby konieczne, gdyby nie to, co wydarzyło się po ostatnim gwizdku arbitra. W pierwszą niedzielę listopada, ekipa Koprzywianki Arki Koprzywnica zmierzyła się przed własną publicznością z Wodnikiem Styków (B klasa, gr. III). Mecz w lepszych nastrojach kończyli gospodarze, którzy wygrali 3:1, inkasując tym samym trzy punkty. Gościom udało się odpowiedzieć tylko raz, za sprawą trafienia Mateusza Dudy.
Więcej niż o samym przebiegu rywalizacji, mówiło się po spotkaniu piłkarskich zespołów o interwencji podjętej przez stróżów prawa.
W niedzielę (4 listopada), ok. godz. 16.30 funkcjonariusze, którzy czuwali nad bezpieczeństwem jego uczestników i kibiców podjęli interwencję w stosunku do trzech, młodych mężczyzn. Wszyscy z nich to mieszkańcy gminy Brody, w powiecie starachowickim - powiedziała sierż.szt. Paulina Mróz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu.
Policjanci wylegitymowali najpierw 24-latka. Jak się okazało, mężczyzna został ukarany przez mundurowych mandatem. Za co? - Nasze ustalenia pozwoliły stwierdzić, iż popełnił on wykroczenie związane z art. 51 par. 1 Kodeksu Wykroczeń (kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny – przyp.red.) - tłumaczyła rzecznik Mróz.
Policjanci sporządzili również dwa wnioski o ukaranie, które niebawem trafią do Sądu Rejonowego w Sandomierzu. Jeden z nich dotyczy kolejnego z 24-latków, drugi zaś 22-latka, także mieszkańca powiatu starachowickiego.
Mają związek z popełnieniem wykroczeń z art. 51 par. 2 (jeżeli czyn ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny) i art. 141 KW (kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 zł albo karze nagany) – uzupełniła sierż.szt. Mróz.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze