TYGODNIK i portal starachowicki.eu dotarł do nowych informacji dotyczących niebezpiecznego zdarzenia do jakiego doszło pod koniec kwietnia br. na drodze wojewódzkiej nr 744 pomiędzy miejscowościami Osiny a Trębowiec (gmina Mirzec). Kierowcą pojazdu, który jak wynikało ze wstępnych ustaleń nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, był funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu. Okoliczności sprawy nadal badane są przez śledczych.
Do groźnego wypadku doszło z udziałem trzech samochodów osobowych. Łącznie pojazdami podróżowały cztery osoby. Najpoważniej poszkodowana została pasażerka jednego z nich. 86-letnia kobieta została zakleszczona wewnątrz auta. Pozostali uczestnicy zdarzenia opuścili samochody o własnych siłach jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.
Na miejsce zadysponowano liczne zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Jak informują strażacy, ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca, wykonaniu dostępu i ewakuacji zakleszczonej pasażerki oraz udzieleniu jej kwalifikowanej pierwszej pomocy. Ponadto odłączono akumulatory w uszkodzonych autach, zabezpieczono instalacje gazowe LPG oraz zneutralizowano rozlane płyny eksploatacyjne przy użyciu sorbentu.
Po przebadaniu wszystkich uczestników, zespoły ratownictwa medycznego podjęły decyzję o przewiezieniu kierowcy i pasażerki samochodu marki Audi A6 do szpitala powiatowego w Starachowicach. Na czas prowadzenia akcji ratunkowej droga wojewódzka nr 744 była całkowicie zablokowana. Policja zorganizowała objazdy.
Dokładne okoliczności i przyczyny wypadku ustala nadal Komenda Powiatowa Policji w Starachowicach. - 30-letni kierowca mazdy 6, wykonując manewr skrętu w lewo, zderzył się z jadącym z naprzeciwka audi A6, prowadzonym przez 46-latka. Trzecim uczestnikiem zdarzenia był 30-letni kierowca audi A4, który poruszał się za mazdą. W momencie próby ominięcia kolizji zjechał na pobocze, gdzie został uderzony przez jeden z pojazdów biorących udział w wypadku – wynika z informacji przekazanych przez stróżów prawa.
Jak się okazało, jednym z uczestników wypadku był funkcjonariusz mazowieckiej policji. Poszkodowany mężczyzna opuścił już placówkę medyczną. W szpitalu nadal przebywa natomiast 86-latka. – Czynności w tej sprawie są prowadzone – zaznaczył we wtorek, 20 maja asp. Kusiak.
Śledczy najprawdopodobniej powołają biegłego z zakresu zdarzeń drogowych, którego zadaniem będzie przygotowanie opinii.
fot. KP PSP Starachowice
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po co tu biegły? Przecież wina jest ewidentna. Chyba że zaczęło się kombinowanie....
Otóż biegły ma ustalić w jakim stopniu prędkość audi przyczyniła się do obrażeń uczestników wypadku. Wypadek to nie kolizja.
Po co tu biegły? Przecież wina jest ewidentna. Chyba że zaczęło się kombinowanie....
Otóż biegły ma ustalić w jakim stopniu prędkość audi przyczyniła się do obrażeń uczestników wypadku. Wypadek to nie kolizja.