Reklama

Dwaj cudzoziemcy już czekają na deportację. W kolejce będą inni?

Funkcjonariusze placówki Straży Granicznej w Kielcach, w najbliższych dniach wezmą pod lupę cudzoziemców, przebywających na terenie powiatów starachowickiego, a także skarżyskiego – dowiedział się TYGODNIK. Zapowiadane działania to pokłosie tego, co wydarzyło się kilka dni temu. W miniony poniedziałek (7 stycznia) m.in. na terenie Skarżyska-Kam. zatrzymano mężczyznę pochodzącego z Maroka.


W jakim celu i co robił w Polsce, przybysz z północno-zachodniej części afrykańskiego kontynentu? - W wyniku przeprowadzonej kontroli legalności pobytu w Skarżysku-Kam. został zatrzymany cudzoziemiec - obywatel Maroka. Mężczyzna ostatni raz wjechał do strefy Schengen przez przejście graniczne Tarifa w Hiszpanii na początku października ub. roku – informuje kielecka placówka Straży Granicznej.

Posiadał ważną prawie do końca marca 2019 r. hiszpańską wizę, wydaną w celu turystycznym. Do kraju nad Wisłą przyleciał z Hiszpanii w połowie października 2018 r. Po 10 dniach przyjechał do Polski, a 5 listopada złożył wniosek do wojewody świętokrzyskiego o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium RP, w związku z zamiarem podjęcia pracy.

W podobnej sytuacji, znalazł się drugi z zatrzymanych przez funkcjonariuszy SG mężczyzn. Obywatel Egiptu wpadł na terenie Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach. - 33-latek ostatni raz wjechał do strefy Schengen przez przejście graniczne Helsinki-Vantaa w Finlandii pod koniec listopada ub.r. Cudzoziemiec posiadał ważną do początku grudnia 2018 r. fińską wizę Schengen wydaną również w celu turystycznym. W Hiszpanii przebywał tylko jeden dzień. Do Polski Egipcjanin przyjechał 26 listopada, a 3 grudnia złożył wniosek do wojewody o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium RP, w związku z zamiarem podjęcia pracy – relacjonuje SG.

Obaj cudzoziemcy w rozmowie z funkcjonariuszami stwierdzili, że krajem docelowym ich pobytu od początku była Polska. Chcieli złożyć wnioski pobytowe i pracować w naszym kraju. - Biorąc pod uwagę, że cudzoziemcy posiadali wizy Schengen wydane w celu turystycznym, mężczyźni krótkotrwale przebywali w państwach wydających wizy, w których co do zasady powinien być realizowany cel. Obcokrajowcy nie realizowali celu, dla którego wizy zostały wydane – tłumaczy Straż Graniczna.

Zdaniem strażników, charakter pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z art. 302 ust. 1 pkt 15 ustawy o cudzoziemcach był odmienny od deklarowanego. - Komendant PSG w Kielcach wydał, względem każdego z obcokrajowców decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, określając w nich zakaz wjazdu na terytorium RP i innych państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy – dodają strażnicy.

Jak dowiedział się TYGODNIK, zdarzenie stało się przyczynkiem do przeprowadzenia kolejnych kontroli obcokrajowców. Takowe mają odbyć się m.in. na terenie dwóch sąsiednich powiatów: skarżyskiego, a także starachowickiego.


Cudzoziemcy przebywający aktualnie na terenie powiatu starachowickiego są stale monitorowani. Chodzi głównie o osoby pochodzące z Ukrainy, a także innych egzotycznych krajów spoza Unii Europejskiej – powiedział komendant placówki Straży Granicznej w Kielcach mjr Grzegorz Otręba. Funkcjonariusze sprawdzać będą m.in. legalność wizy i przestrzeganie jej terminów. - Mamy świadomość, jak wielu obywateli Ukrainy pracuje w zakładach na terenie powiatu starachowickiego. Każda z nich musi przestrzegać obowiązującego w Polsce prawa – zakończył komendant Otręba.


fot. PSG Kielce

Aplikacja starachowicki.eu

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama