Dodatkowy zasiłek opiekuńczy został po raz kolejny przedłużony i będzie obowiązywał do 24 maja. Z tego świadczenia mogą skorzystać również rodzice, którzy pomimo otwarcia placówek opiekuńczych, nie wyślą do nich dzieci.
Wydłużono okres pobierania dodatkowego zasiłku opiekuńczego w związku z epidemią koronawirusa.
Jeżeli placówka, do której uczęszcza dziecko, będzie otwarta, jednak nie zapewni opieki wszystkim dzieciom, rodzice tych dzieci nadal mogą wystąpić o dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Jeżeli mimo otwarcia placówki rodzice nie zdecydują się na posłanie do niej dziecka z powodu stanu epidemii, również dodatkowy zasiłek opiekuńczy będzie im nadal przysługiwał - informuje Paweł Szkalej, rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach. - Od 6 maja otwarcie placówek opieki nad najmłodszymi dziećmi – to możliwość, nie obowiązek. Decydują o tym organy założycielskie we współpracy z pracownikami powiatowych służb sanitarnych po przeanalizowaniu sytuacji epidemicznej w regionie i po konsultacji z rodzicami. Poszczególne instytucje będą mogły świadczyć opiekę wyłącznie po spełnieniu określonych wytycznych.
Zasiłek opiekuńczy jest wypłacany za każdy dzień sprawowania opieki. Przysługuje on matce lub ojcu dziecka, a wypłacany jest temu z rodziców, który o niego wystąpi. O korzystaniu z zasiłku pracownik powinien poinformować swojego pracodawcę, zleceniobiorca – swojego zleceniodawcę, a osoba prowadząca działalność gospodarczą bezpośrednio do ZUS.
Dodatkowego zasiłku nie wlicza się do limitu 60 dni zasiłku opiekuńczego w roku kalendarzowym, przyznawanego na tzw. ogólnych zasadach.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze