Mimo porażki 1:2, ten wieczór zapamięta z pewnością na długo. Wychowanek starachowickiej Juventy Wiktor Bogacz zanotował debiut w piłkarskiej reprezentacji Polski do lat 21, która w minioną środę rozegrała swój pierwszy mecz w finałach młodzieżowego Euro. Snajper New York Red Bulls pojawił się na murawie w drugiej odsłonie i był bliski wpisania się na listę strzelców.
Ostatnie pół roku w życiu młodego, 20-letniego napastnika to gorący okres, biorąc pod uwagę wszystkie wydarzenia. Podczas zimowego okienka transferowego Wiktor Bogacz za rekordowe jak na warunki Betclic I ligi warunki (2 mln euro) przeniósł się z legnickiej Miedzi do nowojorskich "Byków". W ekipie New York Red Bullsz zdążył nie tylko zadebiutować, ale przede wszystkim zanotować asystę oraz swoje premierowe trafienie w amerykańskiej Major Legue Soccer.
Na początku czerwca selekcjoner reprezentacji Polski U-21 Adam Majewski powołał go na zgrupowanie kadry przed finałami młodzieżowych mistrzostw Europy, a następnie zabrał na turniej na Słowacji. W minioną środę, szkoleniowiec biało-czerwonych w wyjściowym składzie na mecz z Gruzją postawił w ataku na Filipa Szymczaka. W 64 minucie zdecydował się jednak na zmianę, desygnując do gry wychowanka Juventy Starachowice. Już po kilku minutach po wejściu na plac gry, Bogacz miał udział w akcji, która zakończyła się podyktowaniem dla Polski rzutu karnego.
Były napastnik warszawskiej Delty, będąc odwróconym tyłem do bramki zgrał futbolówkę do Mariusza Fornalczyka, a skrzydłowy – zdaniem sędziego - był zatrzymywany nieprzepisowo w obrębie pola karnego. Arbiter podyktował 11, którą na gola wyrównującego zamienił w 72 minucie Jakub Kałuziński. W końcówce Bogacz miał jeszcze jedną, znakomitą okazję do tego by pokonać gruzińskiego golkipera. Obdarzonemu dobrymi warunkami fizycznymi snajperowi zabrakło niewiele, by trafić do siatki po strzale głową.
Polska w doliczonym już czasie gry straciła bramkę na 1:2 i ostatecznie start w turnieju Euro U-21 rozpoczęła od porażki. W najbliższą sobotę, 14 czerwca o godz. 21 nasza ekipa zmierzy się z reprezentacją Portugalii, zaś w ostatnim grupowym starciu z Francją (wtorek, 17 czerwca, godz. 18).
fot. FB Łączy nas piłka
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Też mi debiut. Porażka na własnym stadionie po fatalnej grze całej drużyny..
To idź i zrób to lepiej specjalisto...
Też mi debiut. Porażka na własnym stadionie po fatalnej grze całej drużyny..
To idź i zrób to lepiej specjalisto...