Reklama

Co ze szkoleniem dzieci i młodzieży. Starachowicka strzelnica w nowych rękach?

Pytania stawiane w ostatnich dniach, budzą już nie tylko obawy samych zawodników i mieszkańców, którzy również spędzali czas w tym miejscu. W minionym tygodniu miasto nad Kamienną obiegła informacja, że starachowicka strzelnica niebawem miałaby zostać wydzierżawiona lub przekazana prywatnemu operatorowi w użyczenie. Ile w tym prawdy?


Sportowy obiekt, który w ostatnich miesiącach przechodził gruntowny remont, miał być oddany do użytku pod koniec ub. roku. Przed świętami Bożego Narodzenia, gmina Starachowice, ustami rzecznik Urzędu Miasta, poinformowała o rozbieżnościach między dwiema stronami. Ostatecznie, inwestycja zakładająca modernizację centrum strzelectwa sportowego nie została odebrana przez służby gminne. Gmina naliczyła wykonawcy, kieleckiej firmie Rystal Bud karę, w wysokości blisko 900 tys. złotych.

Najpierw kara, a później...




Powodem naliczenia kary dla wykonawcy modernizacji centrum strzelectwa było opóźnienie w realizacji inwestycji. Wysokość naliczonych kar wynika z zapisów umowy zawartej z wykonawcą. Niewykluczone, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie, ponieważ wykonawca inwestycji i gmina mają odmienne stanowiska w kwestii naliczonej kary – tłumaczyła wówczas rzecznik starachowickiego magistratu Iwona Tamiołło.


Kilka dni temu, światło dzienne ujrzały nowe wiadomości w sprawie obiektu, który jeszcze do niedawna był wpisany na listę obiektów strategicznych dla polskiego sportu. Z nieoficjalnych informacji do jakich dotarł TYGODNIK oraz portal starachowicki.eu wynika, iż do prezydenta Starachowic miała zgłosić się osoba lub firma zainteresowana dzierżawą obiektu. Czy to prawda?


Dotarły do mnie nieoficjalne informacje o spotkaniu lub rozmowach z prezydentem miasta na temat przyszłości obiektu. Na razie są to wiadomości niepotwierdzone – mówił w czwartek (16 stycznia) Tomasz Kwiecień, prezes Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. - Nie wyobrażam sobie jednak, że strzelnica miała być wydzierżawiona, a co za tym idzie znaleźć się w rękach prywatnych. Takie rozwiązanie kłóci się z ideą sportu oraz założeniami obiektu – dodaje nasz rozmówca.


Remont obiektu to koszt ok. 6 milionów zł. Połowę tej kwoty przekazało Ministerstwo Sportu i Turystyki. Prezes Kwiecień, nie wyobraża sobie jeszcze jednej sytuacji. - Jeśli obiekt miałby być wykorzystywany do innych celów niż sport amatorski czy wyczynowy, a po to by zarabiał pieniądze, po co w takim razie dotacja ministerialna? Zapisy między resortem rządu, a gminą Starachowice są jasne – podkreśla.

Stowarzyszenie mówi "TAK"



Jak dodaje, odpowiedzi na pytania o przyszłość obiektu powinny być jak najszybciej znane. - Nie wyobrażam sobie również tego, by na terenie strzelnicy nie odbywało się szkolenie dzieci i młodzieży. To jedyny taki obiekt w województwie świętokrzyskim, na terenie którego mogą trenować kadry narodowe – przyznał prezes Kwiecień.

Z nieoficjalnych informacji wynika, iż obiektem nie zarządzałby już klub Świt Starachowice, tylko inny, nowy podmiot. Jaki? W tle padają dwie nazwy: Stowarzyszenie byłych żołnierzy "Rezerwa" na rzecz obronności kraju i Liga Obrony Kraju.


Rzeczywiście, jako stowarzyszenie jesteśmy zainteresowani taką formą prowadzenia obiektu, lecz nie samemu tylko we współudziale LOK – powiedział Mirosław Siedlak, prezes stowarzyszenia byłych żołnierzy. - Na razie to tylko plany. W ten sposób chcieliśmy poszerzyć ofertę głównie dla młodzieży, a także członków stowarzyszenia, którzy zapewne chętnie korzystaliby z obiektu, doskonaląc swoje umiejętności strzeleckie. W najbliższych dniach ma dojść do rozmów w tej sprawie z przedstawicielami LOK – dodaje prezes Siedlak.


Jak podkreślił członkowie stowarzyszenia posiadają odpowiednie uprawnienia do prowadzenia takich szkoleń. Gdzie w tym wszystkim troska o sportowy rozwój dzieci i młodzieży, na którym przez wiele lat bazował klub Świt?

Odpowiedź niebawem



W miniony piątek, prezydent miasta Marek Materek nie znalazł czasu na to, by odpowiedzieć nam na pytanie dotyczące przyszłości strzelnicy. Zadeklarował, że odpowiedź zostanie przygotowana w najbliższych dniach.

Czy wiesz, że…
Prezesa starachowickiego Świtu Karola Kopcia, zapytaliśmy o to ile miejscowy obiekt, zarabia na szkoleniach służb mundurowych, np. z udziałem funkcjonariuszy policji. - W minionym roku, z tego tytułu do budżetu klubu wpłynęło w ciągu 12 miesięcy ok. 1-1,2 tys. złotych – poinformował sternik klub. Jak dodał koszt jednego dnia strzelań policjantów to ok. 120-150 złotych.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    XRAF - niezalogowany 2020-02-11 15:12:01

    No to Panowie Szlachta! Szable w dłoń i tę bandę goń, goń, goń..! Do wię...ia! AMEN!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grzesiek - niezalogowany 2020-01-24 19:33:20

    Tak to najczęściej bywa - jeden pasjonat odbudowuje coś, szuka dotacji żeby inni mogli korzystać, a drugi "po koleżeńsku czy po rodzinie", jak już jest zrobione to wchodzi jak na swoje. Krótkie pytanie - gdzie przez poprzednie lata był "potencjalny nowy zarządca" i co zrobił dla tych obiektów czy tej inwestycji. Mam nadzieję, że to tylko burza w szklance wody, bo jeśli nie to pachnie to korupcją urzędników starachowickiego magistratu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Aneta Jarubass - niezalogowany 2020-01-24 08:12:21

    Układy i układziki, Starachowice są znane z patologii, widać nie pozostało za wiele w zasięgu łap zgarniających do siebie. Leśne dziadki z loku to jak zawsze przykrywka. Tradycja wskazuje ze co 8 lat starachowicki układ jest „odświeżany” a magistrat zamiatany żelazną miotłą, poczekajmy na rozwój sytuacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama