Niebywała, a jednak prawdziwa okazuje się historia mieszkanki powiatu starachowickiego w podeszłym wieku, która w ostatni piątek kwietnia miała trafić do szpitala w Ostrowcu Św. Kobieta. Jak poinformowała Marta Solnica, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego, czekała na przyjęcie do lecznicy przez ok. 3 godziny. Do akcji wkroczyła policja.
To co wydarzyło się na terenie ostrowieckiego szpitala, chluby służbie medycznej na pewno nie przynosi. 24 kwietnia w tamtejszej lecznicy pojawiła się pacjentka z problemami kardiologicznymi. Oczekiwała na szpitalnym oddziale ratunkowym na przyjęcie. Trwało to ok. 3 godzin. Dlaczego tak długo?
Szczegóły tej bulwersującej historii przeczytacie w poniedziałkowym (4 maja) wydaniu TYGODNIK-a. Zapraszamy do kiosków oraz dobrych punktów sprzedaży.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze