Reklama

Chryzantemy zmarniały...

Na niepodlewane i zaniedbane chryzantemy na starachowickich rondach poskarżył się w ub. tygodniu nasz Czytelnik. Miasto szybko zareagowało...

- Nie sztuką było ustawić kwiatki na rondach, trzeba o nie dbać. A tu niepodlewane, to marnieją... - interweniował.

Jak poinformowały służby miejskie, kwiatki były podlewane przez pracowników Spółdzielni Starachowiczanka", ale czas i pogoda zrobiły swoje.

- Ponieważ nie wyglądały już zbyt estetycznie, dlatego zostały posprzątane - mówi Iwona Tamiołło, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Starachowicach.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama