Budowa Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego w Starachowicach na os. Żeromskiego idzie zgodnie z harmonogramem. Październikowy termin zakończenia prac nie jest zagrożony - zapewnia wykonawca.
Inwestycja przy ulicy Żeromskiego w Starachowicach postępuje zgodnie z planem. Budowa wraz z zagospodarowaniem otoczenia, na co miasto otrzymało 3,4 mln zł dofinansowania z Funduszu Solidarnościowego w sumie ma kosztować 4,2 mln zł. Wykonawcą zadania jest Ostrowiecki Kombinat Budowlany, który przystąpił już do prac wykończeniowych.
- Powstanie tu 6 mieszkań dla osób dorosłych z niepełnosprawnościami, które po śmierci bliskich będą miały zapewnioną opiekę. Kilkanaście osób będzie mogło też uczestniczyć w organizowanych tu warsztatach. Tak odpowiadamy na zapotrzebowanie podopiecznych sąsiadującego z budynkiem Środowiskowego Domu Samopomocy - mówi prezydent Starachowic Marek Materek.
- Prace idą zgodnie z harmonogramem. Budynek jest już postawiony, zaczynamy prace związane z wykończeniówką. Jesteśmy na etapie elewacji zewnętrznej, stawimy rusztowanie pod ocieplenie ścian i kładzenie tynków. Termin do końca października nie jest zagrożony - mówi Łukasz Pocheć, kierownik budowy dodając, że budynek będzie miał zielony dach za sprawą nasadzeń, które się tu pojawią.
Jeśli chodzi o budynek, gdzie niegdyś mieściła się gimnastyka korekcyjna, gmina złożyła kolejny wniosek o dofinansowanie drugiego etapu prac, które pozwolą zaadaptować go na potrzeby osób z Alzheimerem.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolejny bunkier z dziurą w środku, która jest za mała na patio, a można to było zabudować i wykorzystać w inny sposób. Budynek niby parterowy, a sięga drugiego piętra, z jednej strony ma kształt trapezu. Słowem: Groch z kapustą. Następny dziwaczny pomysł. Szkaradztwo za 5 milionów. Jeszcze tylko brakuje trawy na dachu. "Gust" Betonidesa jest niezmienny, dlatego można liczyć na następne potworki.
MM jest specjalistą o betonowania powierzchni wszelakich. Taka budowla czyli bunkier powstała w Parku Miejskim i straszy od kilku lat. Tak to jest jak architekt miejski nie ma żadnego wpływu na to, co się w mieście buduje...
Kolejny bunkier z dziurą w środku, która jest za mała na patio, a można to było zabudować i wykorzystać w inny sposób. Budynek niby parterowy, a sięga drugiego piętra, z jednej strony ma kształt trapezu. Słowem: Groch z kapustą. Następny dziwaczny pomysł. Szkaradztwo za 5 milionów. Jeszcze tylko brakuje trawy na dachu. "Gust" Betonidesa jest niezmienny, dlatego można liczyć na następne potworki.
MM jest specjalistą o betonowania powierzchni wszelakich. Taka budowla czyli bunkier powstała w Parku Miejskim i straszy od kilku lat. Tak to jest jak architekt miejski nie ma żadnego wpływu na to, co się w mieście buduje...