90 mln zł dotacji na Zielone Starachowice będzie miało przełożenie na zmiany w otoczeniu osiedla Majówka. Mieszkańcy tej części miasta mogli przekazać swoje uwagi i propozycje do projektu podczas spotkania w Szkole Podstawowej nr 9.
W czwartek, 5 marca mieszkańcy osiedla Majówka w Starachowicach zostali zaproszeni na spotkanie konsultacyjno-informacyjne dotyczące realizacji projektu pn. Zielone Starachowice", które dotyczy osiedli Majówka, Żeromskiego i Stadion. Jak poinformował obecny na spotkaniu prezydent Marek Materek, w ramach projektu przewidziano m.in. kompleksowe czyszczenie kanalizacji, zakup zbiorników na deszczówkę, które zostaną rozdysponowane wśród mieszkańców, jak również wybudowanie zbiorników retencyjnych, co ma zapobiegać lokalnym podtopieniom.
Projektanci krajobrazu przedstawili założenia do projektu, którego głównym założeniem jest "odbetonowanie" osiedli i wprowadzenie zieleni wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Co ważne nie będzie się to odbywało kosztem istniejących miejsc postojowych, ale ta przestrzeń ma być uporządkowana.
- Nie likwidujemy miejsc postojowych, ale nie powstaną też nowe - generalnie porządkujemy przestrzeń. Beton zastąpią nowe nasadzenia i płyty ażurowe, które chłoną wodę i zapobiegają zalewaniu ulic, chodników - mówili projektanci.
Na os. Majówka do zagospodarowania jest 25 tys. m.kw. - 11 proc. terenów zmieni swoje oblicze, na co przewidziano kwotę 7 mln zł. Pojawi się tu m.in. 56 ławek, nowe krzewy, byliny i rośliny. Stare, zdegradowane i betonowe nawierzchnię będą usunięte, część żywopłotów na osiedlu - wzdłuż ul. Majówka - również zostanie usunięta, ze względu na to, że wymagają dużych zabiegów pielęgnacyjnych. Pozostaną one tylko w części ul. Lipowej, co ma tłumić hałas.
Kto będzie dbał o nowe nasadzenia i zieleń po tych zmianach?
- W ramach projektu jest 5 lat gwarancji. Wykonawca odpowiada za przyjęcie się tych roślin, które zostaną nasadzone - mówiła Elżbieta Gralec, zastępca prezydent miasta.
- Potem będzie się tym zajmowała Spółdzielnia Socjalna Starachowiczanka, która odpowiada za utrzymanie zielni w mieście - mówił prezydent.
Zainteresowanie i obawy wśród obecnych budził drzewostan, m.in. duże kasztanowce, które wpisały się w krajobraz. Ale one mają pozostać ...
- Drzewa nie będą usuwane, ewentualnie te uszkodzone, które nie rokują na przyszłość - padło zapewnienie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak widać, na sali pustki. Ludzie mają już dość takich sztucznych konsultacji...
I co z tego, że będzie więcej zieleni jak nie będzie tam więcej nowych ławek??? np.w okolicy ul.Granicznej , czy też promenada przy falowcu ? pięknie tam teraz , ale gdzie ławeczki dla seniorów???
Żywopłoty to trzeba nasadzić przy wszystkich parkingach w mieście, szczególnie na ul.Granicznej . Może nawet pojawi się tam więcej wróbli, bo one lubią właśnie żywopłoty.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Bardzo popieram co jest napisane
Jak widać, na sali pustki. Ludzie mają już dość takich sztucznych konsultacji...
I co z tego, że będzie więcej zieleni jak nie będzie tam więcej nowych ławek??? np.w okolicy ul.Granicznej , czy też promenada przy falowcu ? pięknie tam teraz , ale gdzie ławeczki dla seniorów???
Żywopłoty to trzeba nasadzić przy wszystkich parkingach w mieście, szczególnie na ul.Granicznej . Może nawet pojawi się tam więcej wróbli, bo one lubią właśnie żywopłoty.