Wczoraj (tj. w środę 19 czerwca) nad Starachowicami przeszła kolejna ulewa. Ulice zamieniły się w rzeki a place w jeziora. Z roku na rok jest coraz gorzej. Czy kiedyś to się zmieni?
Marek Materek, prezydent Starachowic na swoim portalu społecznościowym napisał:
"Więcej kostki? Więcej betonu? Więcej zanieczyszczeń?
Skutki będziemy odczuwali w kolejnych latach coraz dotkliwiej.
Albo zmienimy politykę miejską albo musimy pogodzić się z tym, że będzie coraz gorzej."
"..Piszecie Państwo o różnych powodach zalewania miasta.
Najważniejsze powody to: zmiany klimatyczne i powszechna betonoza.
Zmiany klimatyczne wynikają tylko i wyłącznie z działań ludzi. Jeśli nie odrobimy na całym świecie lekcji, przyszłe pokolenia będą miały bardzo bardzo złe warunki do życia.
Betonoza. Przyznaję się. Dołożyłem do tego swoją cegiełkę przez 4 lata. Budowaliśmy miejsca postojowe, gdzie się tylko dało by ułatwić życie kierowcom. Zmniejszyliśmy ilość zieleni by wybrukować kolejne powierzchnie dla samochodów. Zamiast przestawiać się na pieszych, rowerzystów i komunikację miejską "robiliśmy dobrze" kierowcom.
Swoją cegiełkę dołożyło też wielu Mieszkańców. Wystarczy popatrzeć na to jak wyglądały nasze podwórka kilkanaście lat temu a jak wyglądają dziś. Ile przybyło na nich kostki, betonu, granitu i ile ubyło zieleni.
Ile drzew wycięliśmy a ile zasadziliśmy nowych. Tu także biję się w pierś. Niektórych wycinek moglibyśmy uniknąć wymuszając na projektantach większe wyczucie względem istniejącej zieleni. Zbyt często też poddawaliśmy się naciskom społecznym, często słyszałem by wyciąć drzewo "bo w mieszkaniu nie ma światła dziennego lub zasłania widok z okna".
Piszecie Państwo, że brakuje kanalizacji burzowej. To prawda w wielu miejscach brakuje. Tam gdzie wybudowaliśmy także mamy problemy, bo nawet największe średnice przy tak dużej ilości wody nie wyrabiają.
Całkowicie zaniedbana została mała retencja.
Każdy z nas powinien gromadzić u siebie deszczówkę i zagospodarowywać ją na swojej posesji. Tymczasem wielu Mieszkańców nielegalnie odprowadza wody opadowe na ulice i chodniki. Skutki obserwujemy.
Czeka nas zmiana sposobu myślenia o mieście, czeka nas wspólny wysiłek, czekają nas zmiany organizacyjne i infrastrukturalne.
Tylko dzięki temu będziemy w stanie minimalizować straty w przyszłości i zadbać o to by Miasto dobrze funkcjonowało a Mieszkańcom żyło się lepiej."
Prezydent pisze, że czeka nas zmiana sposobu myślenia o mieście, czeka nas wspólny wysiłek, czekają nas zmiany organizacyjne i infrastrukturalne.
Czekamy panie prezydencie i szanowna Rado Miejska na wasze decyzje. Jak chcecie naprawić to co zostało źle zaprojektowane, źle wykonane. Jak i kiedy chcecie to zrobić? Czy macie jakiś plan?
A naszych Czytelników prosimy o przysyłanie zdjęć z zalanych Starachowic. Stwórzmy mapę miasta po deszczu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze