W starachowickim Sądzie Rejonowym zapewne znajdzie swój finał historia z udziałem 29-latka. Mężczyzna, jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych w miniony czwartek (17 stycznia) na łuku drogi stracił panowanie nad kierowanym przez siebie pojazdem. Konsekwencje zarówno dla niego, jak i osoby poszkodowanej mogły okazać się tragiczne w skutkach.
Informację o zdarzeniu, stróże prawa otrzymali po godz. 21. - Za kierownicą samochodu marki Renault siedział 29-latek. Mężczyzna poruszał się od strony ul. Miodowej w kierunku alei Armii Krajowej – relacjonował st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że 29-latek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad autem. Uderzył w słup oświetleniowy, a następnie ławkę znajdującą się przy przystanku autobusowym – tłumaczył rzecznik.
Jak się okazało, siedziała na niej 19-latka. - Kobieta została zabrana do szpitala. Po badaniach okazało się, że nie wymaga hospitalizacji i została zwolniona do domu. 29-latkowi policjanci zatrzymali prawo jazdy – zaznaczył st.sierż. Kusiak. Funkcjonariusze poddali sprawcę badaniu na obecność alkoholu w organizmie. Był trzeźwy. - Postępowanie prowadzone jest w kierunku kolizji, aczkolwiek policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, początkowo wykonywali czynności, związane z wypadkiem – dodał oficer prasowy KPP.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze