Do moich znajomych i przyjaciół należał Tadeusz Kręgiel, kierownik istniejącego w Starachowicach przy ulicy Hutniczej Oddziału Archiwum. Jeździłem z nim od czasu do czasu do Państwowego Archiwum w Radomiu dla zdobycia dodatkowych wiadomości, dotyczących historii Starachowic i powiatu.
Podczas jednego z pobytów w Radomiu dokonałem wypisów z informacji na temat Wąchocka, podpisanej 18 maja 1860 roku przez naczelnika powiatu opatowskiego. W dzisiejszym odcinku przytaczam niektóre, bardziej interesujące fragmenty tego dokumentu:
Wąchock jest położony w okolicy dość zdrowej. Jednakże podczas grasującej cholery w 1855 roku znaczna śmiertelność w tym mieście była.
Obecna rozległość miasta - mórg 91, prętów 192, stóp 45. Utraciło ono w 1848 roku znaczną ilość gruntów z przyczyny odstąpienia części posiadłości pod zalew zakładów rządowych górniczych.
Miasto Wąchock graniczy od wschodu ze wsią Starachowice, od południa z folwarkiem Rataje i wsią Węglów, od zachodu z Wielką Wsią i Marcinkowem, od północy z lasami leśnictwa Iłża i Szydłowiec. Odległość stąd do Szydłowca wiorst 25, do Ostrowca 35, Opatowa 52, a do miasta gubernialnego Radomia 52. Przez Wąchock przechodzi trakt bity II rzędu, nazwany Bzińsko- Zawichowskim.
Ludność miasta od kilkunastu lat dochodziła nie więcej jak do 1050 głów obojga płci, chrześcijan i Żydów. W 1860 roku ludność katolicka wynosi – mężczyzn 440, kobiet 491, zaś żydowska – mężczyzn 64, kobiet 78.
Jest tu założona fabryka bryczek i wozów przez przedsiębiorcę Franciszka Widulińskiego, przy której pracuje majstrów kowali 2, a stelmachów 5. Zakłada się garbarnię, która jeszcze nie jest ukończona.
Mieszkańcy utrzymują się ogólnie z rolnictwa, lecz z tego, dla szczupłości gruntów, wyżyć nie mogą. Dlatego pracują zarobkowo, trudniąc się przewozem żelaza.
Na rzece Kamiennej jest fryszerka rządowa, w której wytwarzają żelazo, zdolne do każdego użytku. Zabudowań mieszkalnych drewnianych jest w Wąchocku 142, a murowanych 6. Przy tym sklepów 2, kramów 3, szlachtuz 1. Jatków, magazynów, szpitali, więzień i domów sądowych nie ma. Są trzy młyny wodne na małą skalę urządzone i jeden wiatrak prywatny. Zajazdów 2, karczma 1.
Znaczniejszą, egzystującą tu kiedyś budowlą, był gmach, w którym mieściły się szkoły wydziałowe. Takowe w 1855 roku przeniesiono do Końskich, a gmach uległ zniszczeniu.
Miasto Wąchock składa się z rynku i pięciu ulic. Bruk jest urządzony tylko w rynku. Innych znaczniejszych budowli, oprócz klasztoru, nie ma.
Z dalszej części informacji wynika, że w 1860 roku w Wąchocku rolnictwem zajmowało się 135 osób. "Inwentarza bydlnego" było 200, koni zaprzęgowych 32, trzody chlewnej 81. Wysiewano lub sadzono rocznie: żyta 170 korcy, jęczmienia 50, owsa 70, tatarki 12, lnu 2, a kartofli 480 korcy. Pszenica i proso nie były uprawiane.
Targi organizowano w piątki, a jarmarki na początku stycznia, w drugą niedzielę postu, na św. Wojciecha, na św. Małgorzatę i na św. Michała. Towary, obejmujące m.in. tkaniny bawełniane i płócienne, przywożono z Ostrowca i Szydłowca. Było siedem szynków, piwiarnia i zajezdnia. W mieście istniały: magistrat, urząd skarbowy, urząd stanu cywilnego, stacja pocztowa, apteka i szkółka elementarna.
Aleksander Pawelec
Publikacja z dn. 30.03.2015
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze