Na egipskie ciemności przy ul. Partyzantów w Starachowicach skarży się nasz Czytelnik.
- Droga do pracy na pierwszą zmianę nie należy do przyjemności. Egipskie ciemności panują przy ul. Partyzantów na odcinku od ul. Lipowej do ul. Oświatowej. Widoczność praktycznie zerowa - mówi Czytelnik, który wczesnym rankiem zmierza do pracy po godz. 5.00. - Tylko reflektory samochodowe dają światło, ale kierowcy pieszych nie widzą. Naprawdę aż sie prosi o nieszczęście, tym bardziej, że nawierzchnia tej drogi i chodników pozostawiają do życzenia. Co z tym oświetleniem w mieście? - pyta retorycznie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najważniejsze , że "centrum przesiadkowe" dla nikogo na Dolnych jet oświetlone jak w Las Vegas. Podobno we wszystkim przodujemy więc chyba w oszczędzaniu na świetleniu także...Czy leci z nami pilot ?
Najważniejsze , że "centrum przesiadkowe" dla nikogo na Dolnych jet oświetlone jak w Las Vegas. Podobno we wszystkim przodujemy więc chyba w oszczędzaniu na świetleniu także...Czy leci z nami pilot ?