Dwa uszkodzone samochody, a przede wszystkim dwoje poszkodowanych dzieci to bilans, fatalnego w skutkach zdarzenia drogowego, jakie odnotowano w piątkowe (11 października), popołudnie – poinformowali świętokrzyscy stróże prawa. Do wypadku doszło w miejscowości Święta Katarzyna, na terenie gminy Bodzentyn. Okoliczności tego, co działo się na drodze wyjaśniają m.in. funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, kilkanaście minut po godz. 15. – Z pierwszych informacji wynikało, iż doszło do wypadku pojazdu ciężarowego z autem osobowym – relacjonują strażacy ochotnicy z bodzentyńskiej OSP, którzy jako jedni z pierwszych pojawili się na miejscu. Dyżurny wysłał również kolejne zastępy ratowników, m.in. z OSP Górno, a także kieleckiej JRG.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych, ciężarowym volvo kierował 62-latek. Za kierownicą Audi A4 siedziała natomiast 38-latka. Kobieta skręcała w lewo, na parking. Co istotne, z punktu widzenia prowadzących akcję ratowniczą, wraz z 38-latką w pojeździe niemieckiej produkcji znajdowały się jeszcze dwie, młode osoby. Do szpitala pojechała kierująca i 12-letnia dziewczynka. Drugie dziecko trafiło pod opiekę załogi karetki pogotowia. Na szczęście jemu nie stało się nic poważnego. Nie wymagało bowiem hospitalizacji.
Komentarze