Nie wyciek gazu – jak początkowo przypuszczano – a benzyny musiał wprawić w zakłopotanie nie tylko starachowickich strażaków, ale przede wszystkim właściciela niemieckiego auta. - Zgłoszenie otrzymaliśmy w piątkowe przedpołudnie. Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępcy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej – poinformował TYGODNIK Marcin Nyga, reprezentujący Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach. - Podczas tankowania paliwa, kierowca zorientował się, że benzyna musi znajdować się nie tylko w zbiorniku, ale w jakiś sposób pojawiła się na podwoziu samochodu – dodaje nasz rozmówca.
By zapobiec nieszczęściu, dowodzący akcją podjął decyzję o ewakuowaniu wszystkich osób przebywających w tym czasie w markecie. - Sytuacja była tym poważniejsza, że benzyna w odróżnieniu od oleju napędowego stwarza dużo groźniejsze zagrożenie wybuchowe. Strażacy z uwagi na niewielką odległość dojazdu byli na miejscu zdarzeniu już po upływie kilkudziesięciu sekund od zgłoszenia. Ewakuowanych na parking, na bezpieczną odległość zostało około 50 osób - wylicza oficer prasowy KP PSP. Kierowca zachował zimną krew. Nie odpalał silnika.
Istniało niebezpieczeństwo, że jakakolwiek iskra mogłaby wzniecić eksplozję, a co za tym idzie pożar. Na szczęście do tego nie doszło. Pojazd udało się zepchnąć ze stacji na pobliski, praktycznie opustoszały już parking. - Miejsce, w którym mogła znajdować się benzyna strażacy zabezpieczyli. Podano środki gaśnicze, a pod podwozie położono specjalistyczny sprzęt, jaki wykorzystywany jest w tego typu akcjach. W trakcie ewakuacji położona została warstwa piany na rozlewisko około 50 litrów benzyny, następnie usunęliśmy rozlewisko za pomocą sorbentu – uzupełnia M. Nyga.
Kiedy sytuacja wróciła do normy, pracownicy sklepu wielkopowierzchniowego mogli zająć się swoimi obowiązkami. Mieszanina ropopochodnych z substancją wiążącą zostaną przekazane do utylizacji. Wstępnie przypuszcza się, że przyczyną zdarzenia było rozszczelnienie instalacji paliwowej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze