W ubiegły czwartek, 22 września, odbyło się spotkanie popularno-naukowe na temat Starachowic.
Konferencja pt. "Dzieje powiatu starachowickiego w ostatnim stuleciu 1915-2016" odbyła się w Starostwie Powiatowym. Głównym organizatorem było Towarzystwo Przyjaciół Starachowic. Wykłady na temat Starachowic wygłosili: Krzysztof Myśliński, kierownik działu edukacji i promocji Muzeum Historii Kielc; dr Krzysztof Gębura, z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego; dr Bronisława Kowalska, nauczyciel, polityk; dr Jan Główka, dyrektor Muzeum Historii Kielc; Ewa Kołomańska, kierownik sekcji historycznej Muzeum Wsi Kieleckiej oraz mjr dr Tadeusz Banaszek, Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych w Kielcach.
Poruszano w nich kwestie organizacji, przestrzeni, dziedzictwa, życie religijnego w powiecie starachowickim w latach 1916-2016. Były też omawiane spraw wyznania, struktury, pobożności oraz produkcji zbrojeniowej w Starachowicach na tle uwarunkowań gospodarczych powiatu itd.
- Spotkaliśmy się w 101 rocznicę ulokowania starostwa w Starachowicach, które wówczas nosiły nazwę Wierzbnik. Chcieliśmy przypomnieć naukowcom z ośrodków kieleckich, że Starachowice to trzecie większe miasto w województwie. Ma duże ambicje, ale nie posiada żadnych instytucji, które badałyby historię miasta - powiedział Adam Brzeziński, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Starachowic, który oficjalnie otworzył konferencję.
Spotkanie odbyło się pod honorowym patronatem prof. zw. dr hab. Jacka Semaniuka, Rektora Uniwersytetu J. Kochanowskiego w Kielcach, Dariusza Dąbrowskiego, Starosty Starachowickiego, Wiesławy Rutkowskiej, Dyrektor Archiwum Państwowego w Kielcach.
- Niebawem będziemy obchodzić 150 rocznicę powstania powiatu iłżeckiego, a dziś spotykamy się z okazji 101 rocznicy przeniesienia siedziby. Kluczowe jest jednak pokazanie jak samorząd wpływa na organizację życia mieszkańców. Samorząd, który powstawał w trudnych czasach, kiedy nie było Polski na mapie. Musieliśmy walczyć o niepodległość. Samorząd przetrwał, zmienił nazwę i granicę. Natomiast istnieje do dzisiaj. - powiedział Dariusz Dąbrowski.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze