"13. wszystko zdarzyć się może..." Słowa znanej piosenki doskonale pasują do sytuacji, jaka miała miejsce na terenie prywatnej posesji przy ul. Żytniej. Kobieta wpadła do studni. Mała sporo szczęścia - z pomocą pospieszył sąsiad.
Informacja o niecodziennym zdarzeniu do starachowickich strażaków dotarła, kilka minut przed godz. 13. - Po przybyciu na miejsce zdarzenia straży pożarnej stwierdzono, iż w studni na głębokości ok. 4 m znajduje się przytomna kobieta. Przed przybyciem służb ratowniczych sąsiad poszkodowanej wstawił do studni drewnianą drabinę, po której zszedł do poszkodowanej – informują strażacy.
Ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia a następnie zejściu ratownika zabezpieczonego w szelki ratownicze oraz linę ratowniczą do wnętrza studni. Przy asekuracji kobieta po drabinie wyszła ze studni i została zabrana przez zastęp ratownictwa medycznego.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze