Grzegorz Schetyna odwiedził w ub. tygodniu (18 września) Specjalną Strefę Ekonomiczną w Starachowicach.
Minister Spraw Zagranicznych spotkał się nie tylko z przedstawicielami starachowickiej SSE, ale również zaproszonych Stref z Mielca i Tarnobrzega. W spotkaniu wzięli także udział szefowie firm zainteresowanych rozszerzeniem działalności inwestycyjnej i biznesowej w krajach trzecich. Była to okazja do zaprezentowania potencjału naszych przedsiębiorstw oraz możliwości w kontekście otwarcia się na zagraniczne rynki, gdzie planowane są duże projekty inwestycyjne i budowlane.
- Specjalne strefy ekonomiczne pokazują bardzo dobrą skuteczność, dlatego trzeba je pokazać i wspierać - mówił Grzegorz Schetyna. - Spotkanie to celowo zostało zorganizowane przed moim wyjazdem do Nowego Jorku, gdzie będę miał możliwość spotkać się z ministrami spraw zagranicznych z Arabii i Emiratów Arabskich. Będę chciał pokazać im atrakcyjną ofertę i możliwości oraz dobrą przestrzeń do inwestowania, nie tylko w Starachowicach, ale również w Mielcu czy Tarnobrzegu. Drzemie tu ogromny potencjał, który warto i należy wykorzystać.
Przy okazji pobytu w Starachowicach minister MSZ mówił o sprawach Polski w kontekście zakończonej afery podsłuchowej. Odniósł się do kwestii przyjmowania uchodźców, zaprzeczając jakoby Polska miała być tzw. hamulcowym w ich przyjmowaniu.
- Musimy pilnować by ta migracja była w sensowny sposób zatrzymana - dodał.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze