- Może gmina kiedyś wreszcie zrobi z tym porządek. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zburzenie skarpy i zrównanie wzniesienia z ziemią – twierdzi mieszkaniec ul. Żeromskiego w Starachowicach, który uskarża się na ograniczoną widoczność na skrzyżowaniu z ul. Kościelną.
Okazuje się, że problem powtarza się od lat. - Jadąc do pracy wyjeżdżam z ul. Żeromskiego w Kościelną. Za każdym razem trzeba zachować szczególną ostrożność, kiedy kierowca włącza się do ruchu. Skarpa, jaka znajduje się po lewej stronie mocno daje się we znaki, ograniczając widoczność – mówi Czytelnik TYGODNIK-a, który zasygnalizował problem. - Warto by powołane do tego instytucje zainteresowały się tym tematem – dodaje nasz rozmówca, który w swoich poglądach, nie jest odosobniony.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze