Trzy i pół etatu, trzech członków Rady Nadzorczej i trzy budynki do administrowania - tak wyglądają realia działalności Starachowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego "Wspólny dom". Czy spółka powinna nadal funkcjonować?
Zapytaliśmy o zasadność funkcjonowania Starachowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego "Wspólny dom". STBS zarządza trzema blokami, te trzy bloki obsługują pracownicy zatrudnieni na 3,5 etatu, do tego dochodzi 3-osobowa Rada Nadzorcza. Czy jest sens utrzymywania spółki? Czy STBS ma jakieś plany na przyszłość dotyczące budownictwa w Starachowicach?
Takie pytania zadaliśmy prezydentowi Markowi Materkowi. W odpowiedzi włodarz mówi, że rozważa taką możliwość. - Analizuję możliwość likwidacji spółki - mówi prezydent. - Planuję spotkanie z przedstawicielami Banku Gospodarstwa Krajowego celem omówienia przejęcia na gminę Starachowice zobowiązań STBS-u, tj. kwoty ok. 3.300.000 zł. Na ten moment w budżecie gminy na 2015 r. i lata przyszłe nie ma zabezpieczonych środków na spłatę tych zobowiązań - dodaje.
M. Materek przypomina o procesie redukcji kosztów spółek komunalnych, w tym również STBS. - Pierwszą decyzją jaką podjąłem było obniżenie wynagrodzeń Rady Nadzorczej. Ponadto obniżone zostało wynagrodzenie prezesa z kwoty 8.000 zł do 6.900 zł (brutto). Roczne oszczędności z tego tytułu wynoszą ok 13.200 zł. Poza tym prezes jest w okresie ochronnym. W przyszłym roku nabywa prawa emerytalne. Działania przełożyły się również na wprowadzenie zmniejszonego wymiaru etatowego w zatrudnieniu spółki. Koszty z tego tytułu zostaną ograniczone o ok. 43.000 zł. Łącznie zaoszczędzimy ok. 68.800 zł.
Prezydent przypomina o dwóch kredytach zaciągniętych przez spółkę w Banku Gospodarstwa Krajowego, na budowę bloków przy ul. Kopalnianej i ul. Jana Pawła II. Zobowiązania na koniec 2014 r. wynosiły 3.300.000 zł. Jeden z kredytów jest poręczony na budynku Urzędu Miejskiego w Starachowicach.
Zapytany o budowę nowych bloków przez TBS odpowiada: - Po likwidacji w 2009 r. preferencyjnych kredytów na budowę mieszkań TBS, finansowanie budowy mieszkań przez towarzystwa, musiałaby się odbywać na warunkach komercyjnych. - Czynsz w tak budowanych blokach byłby rynkowo nieakceptowany. Ponadto w Starachowicach gmina nie dysponuje wolnymi atrakcyjnymi terenami, które mogłyby być przeznaczone pod tego typu budownictwo.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze