Kto wie, czy gdyby nie w porę przeprowadzona akcja ratowników Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej, 71-letni wędkarz mógłby nadal kontynuować swoją pasję. Mężczyzna znalazł się w śmiertelnej pułapce, z której nie potrafił się wydostać. Jakiej?
Informacja o niecodziennym zdarzeniu dotarła w miniony poniedziałek. Na łódce pod mostem przy ul. Radomskiej w Starachowicach miał znajdować się wędkarz, trzymający się betonowego elementu przepustu wodnego. W tym czasie nurt spychał go w stronę opuszczanych stawideł. Człowiekowi groził upadek z ok. 6 metrów na betonową nieckę odpływową zapory.
Jak informują strażacy, 71-latek znajdował się w miejscu niewidocznym dla przechodniów. Próby wzywania pomocy były nieskuteczne przez hałas przepływającej wody oraz samochodów przejeżdżających przez most. Mężczyzna zdołał jednak wezwać pomoc przy użyciu telefonu komórkowego. Strażacy opuścili ratownika zabezpieczonego w skafander nurkowy z pomostu technicznego zapory do wnętrza łodzi. Przy pomocy liny ratowniczej bezpiecznie odholowano łódź do brzegu. Przemoczonemu i wychłodzonemu wędkarzowi na szczęście nie stało się nic poważnego.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze