- Było to niezłe spotkanie w naszym wykonaniu, choć przegrane. Jestem zadowolony z tego, jak prowadziliśmy grę – powiedział szkoleniowiec Łysicy Arkadiusz Bilski. - W moim odczuciu byliśmy zespołem odrobinę lepszym. Przeciwnik oddał dwa strzały w światło bramki, po których niestety straciliśmy gole. To skutkowało porażką w tym spotkaniu – dodał trener. Jego podopiecznym honorowe trafienie zapewnił wprowadzony w miejsce Marcina Piwowarczyka Sebastian Hajduk.
Były piłkarz Neptuna Końskie otrzymał podanie z boku boiska, zwiódł jednego z obrońców i strzelił wyrównującego gola. Po chwili Łysica miała kolejną podbramkową sytuację. Po strzale z przewrotki Dariusza Anduły, golkiper Soły zdołał końcami palców wybić piłkę. W 81 min. Adrian Stanek dośrodkował piłkę wprost na głowę Pawła Cygnara, który umieścił piłkę w bramce gości.
Komentarze