Na pytanie odpowiada Małgorzata Pawelec-Buras, rzecznik prasowy GDDKiA w Kielcach.
- Wstępna analiza oceny konieczności zastosowania sygnalizacji świetlnej, w której bierze się pod uwagę różne kryteria m.in zdarzenia drogowe uznawane za charakterystyczne dla braku sygnalizacji (tj. najechań prostopadłych i najechań na pieszych), wykazała że analizowane w kryterium czynniki nie wskazują na potrzebę zastosowania sygnalizacji świetlnej na przedmiotowym skrzyżowaniu.
Ponadto, czas oczekiwania na włączenie się do ruchu z wlotów podporządkowanych może być w określonych porach dnia wydłużony. Nie oznacza to jednak, że nie zachowane są warunki dla prawidłowego wykonania tego manewru. Zastosowanie w tym przypadku znaku B-20 na wlotach podporządkowanych, który zobowiązuje kierujących pojazdami do bezwzględnego zatrzymania się jest wystarczające dla prawidłowej oceny możliwości wykonania manewru włączenia się do ruchu na drogę główną w obszarze zabudowanym.
Sytuacja na wymienionym skrzyżowaniu będzie nadal monitorowana. W sytuacji, gdy analizy nie wykazują uzasadnienia dla budowy sygnalizacji świetlnej, trzeba pamiętać także o tym, że każda sygnalizacja przyczynia się w pewnym stopniu do spowolnienia ruchu na drodze głównej, czyli tej o największym natężeniu ruchu zarówno lokalnego jak i tranzytowego.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze