Żółty pył na samochodach, ale także na oknach mieszkań, balkonach czy parapetach. Od kilku dni jest po prostu wszędzie. Podczas słonecznej pogody, wystarczy lekko przetrzeć by zniknął, po deszczu zmienia się jednak w lepką maź. Co to jest? I czy może szkodzić naszemu zdrowiu?
Jak zapewnia Ewa Dróżdż ze starachowickiego Sanepidu, nie ma to raczej nic wspólnego z zanieczyszczeniem powietrza a jest efektem pylenia roślin, które w tym okresie jest szczególnie intensywne.
- To nic innego jak pylące drzewa: kasztan, sosna, wierzba - mówi.
Tak intensywne pylenie ma potrwać do połowy czerwca. Choć pyłek sosny nie powoduje zwykle uczuleń, może to być czas wzmożonych i nasilających się objawów alergicznych.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze