W ub. tygodniu obiegła Starachowice kontrowersyjna informacja o rzekomym kandydowaniu prezydenta Starachowic Maraka Materka, na prezydenta Kielc. W wyścigu o ten urząd ma ponoć najmłodszy prezydent w Polsce gwarantowane poparcie ludowców, czy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zapytany przez regionalne media czy to prawda, M. Materek potwierdził, że jest namawiany także do startu w Kielcach. Jak dodał, decyzje dotyczące jesiennych wyborów samorządowych jeszcze przed nim.
W kontekście takiej wypowiedzi, pojawia się pytanie o stosunek prezydenta do Starachowic? Czy jest mu wszystko jedno, prezydentem którego miasta będzie?
Starachowice były i są dla mnie najważniejsze - zapewnia w rozmowie z TYGODNIKiem Marek Materek. - To miasto, któremu poświęcam się od kilku lat w 100 procentach. Zależy mi na dynamicznym rozwoju miasta. Krok po kroku dążę do tego by ludzie w Starachowicach chcieli pracować, mieszkać i odpoczywać. By tak było trzeba tworzyć ku temu odpowiednie warunki. Po to maksymalnie chcę wykorzystać środki zewnętrzne jakie pozyskujemy - odpowiedział.
Czy wyklucza zatem kandydowanie na prezydenta Kielc?
Nie zamierzam odnosić się do spekulacji. Decyzję w sprawie wyborów podejmę w odpowiednim momencie i natychmiast przekażę mieszkańcom - dodał.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze