Najwięcej zgłoszeń strażacy otrzymali między godz. 18 w czwartkowy wieczór, a 6 rano następnego dnia. Mokry śnieg sprawił, że poruszanie się na drogach powiatu starachowickiego w wielu miejscach było mocno utrudnione. Prognozy pogody dla tych, którzy musieli wsiąść za kółko nie było zbyt optymistyczne.
- Fala kulminacyjna nastąpiła nocą. Tego można się było spodziewać - poinformował Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach. Do powiatowego stanowiska kierowania płynęły sygnały nie tylko od mieszkańców Starachowic, ale także z ościennych gmin.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze