Reklama

Pożar na ul. Bugaj w Starachowicach. Pogorzelcy znaleźli tymczasowe schronienie

20/05/2024 10:59

Zaadaptowany na hostel budynek po dawnym oddziale zakaźnym to tymczasowe miejsce schronienia do którego w minioną niedzielę trafiły poszkodowane rodziny. 19 maja, przed godz. 5 na terenie osiedla Bugaj w Starachowicach doszło do pożaru poddasza drewnianego budynku mieszkalnego. Przyczyny i okoliczności jego powstania wyjaśnia policja.

- Od początku, w momencie kiedy dotarła do nas ta smutna informacja reakcja musiała być błyskawiczna. Podjęliśmy działania aby pomóc osobom poszkodowanym – powiedział w rozmowie z TYGODNIK-iem i portalem starachowicki.eu Marcin Gołębiowski, wiceprezydent Starachowic. W niedzielny poranek płomieniami objęty został drewniany budynek mieszkalny, należący do gminy Starachowice. Gigantyczny pożar poddasza sprawił, że konieczna była ewakuacja osób.

- Dziewięcioro mieszkańców ewakuowało się przed przybyciem służb. Pożar został opanowany przez strażaków ok godz. 7.30. Drewniana konstrukcja budynku powodowała szybki rozwój pożaru – tłumaczył st.kpt. Marcin Bajur, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.

Reklama

Przeniesieni do hostelu

W wyniku zdarzenia na szczęście nikomu z mieszkańców nie stało się nic złego. Bez wątpienia smutnym dla nich faktem jest to, iż w niedzielę musieli zostać relokowani w inne części Starachowic. Gdzie?

- Z naszych informacji wynika, iż poszkodowane zostały cztery rodziny. Jedna z nich, składająca się łącznie z 5 osób została przeniesiona do hostelu na terenie osiedla Bugaj. Chodzi o budynek po dawnym oddziale zakaźnym starachowickiego szpitala. Poszkodowana rodzina ma tam dobre warunki. Wspomniany obiekt jest odpowiednio przystosowany – zaznaczył wiceprezydent Gołębiowski. 

Reklama

Zarówno teren na którym znajdował się zniszczony w wyniku pożaru budynek, jak również działka należą do gminy. I to na gminie spoczywa obecnie obowiązek zapewnienia pogorzelcom nowego dachu nad głową. 

- We wspomnianym budynku po dawnym oddziale zakaźnym znajdują się również dwaj mężczyźni, także mieszkańcy spalonego obiektu. Docelowo pozostali mieszkańcy, którzy r także zostali poszkodowani pożarem zostaną przeniesieni m.in. do bloku przy ul. Kościelnej – dodał zastępca prezydenta miasta nad Kamienną.

Reklama

Jaka przyczyna?

Jak podkreślają ratownicy, to była jedna z najtrudniejszych akcji gaśniczych. W działaniach brało udział 16 zastępów, w tym strażacy nie tylko ze starachowickiej JRG, ale również z gmin, zlokalizowanych na terenie powiatu starachowickiego. Akcja była tym trudniejsza, iż pojawiły się kłopoty z dostępnością wody. Jednostki OSP były zaangażowane do dowożenie wody.

Co spowodowało zagrożenie? Odpowiedź na to pytanie starają się znaleźć śledczy. To rolą policjantów będzie ustalenie w jaki sposób doszło do pożaru. Jak wynika ze wstępnych informacji, najprawdopodobniej stało się to na skutek zwarcia instalacji elektrycznej.

Reklama

fot. KW PSP Kielce

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/05/2024 11:19
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dobre warunki - niezalogowany 2024-05-20 12:37:47

    Prawda jest taka,że gmina nie jest przygotowana na takie ewakuacje. Pomysł z budynkiem po oddziale zakaźnym jest fatalny... Proponuje aby pan Vice sam tam pomieszkał skoro twierdzi ,że warunki są tam „dobre„...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bez wody - niezalogowany 2024-05-20 13:21:16

    Straż skarżyła się na brak dostępu do wody do gaszenia pożaru. Kto w Urzędzie odpowiada za sprawność hydrantów na osiedlach mieszkaniowych ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Wideo Starachowicki.eu




Reklama