W Sądzie Rejonowym w Starachowicach zapewne wkrótce zakończy się historia z udziałem 40-latka. W minioną sobotę (8 czerwca), mężczyzna zlekceważył sygnały świetlne i dźwiękowe wydawane przez policjantów, którzy chcieli go zatrzymać. Mundurowi ruszyli za nim w pościg.
W sobotę po południu w gminie Brody kierujący oplem nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Mundurowi natychmiast ruszyli za nim w pościg. - Kierujący pojazdem po tym jak zjechał w boczną drogę porzucił, auto i próbował uciekać pieszo. Policjanci po krótkim pościgu zatrzymali mężczyznę - relacjonował st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji. Okazało się że 40-latek ze Starachowic miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie oraz cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Drugi weekend czerwca, nie okazał się zbyt szczęśliwy dla innych kierowców. Od piątku do niedzieli funkcjonariusze, zatrzymali łącznie 4 kierujących pojazdami, którzy znajdowali się pod wpływem alkoholu. Na terenie gminy Mirzec, wpadł 31-letni kierowca seata, który prowadził auto pomimo aktywnego zakazu oraz mając w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Zatrzymani odpowiedzą za swoje nieodpowiedzialne zachowanie przed sądem. Przypominamy, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności, a nie zatrzymanie się do kontroli pomimo wydania polecenia przez osobę uprawnioną do 5 lat pozbawienia wolności – dodał oficer prasowy KPP.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze