Pojawił się nowy pomysł na zaśmiecone miasto. Rozwiązaniem mają być podziemne kosze na śmieci.
Budowa Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych w Starachowicach przewiduje budowę sześciu punktów selektywnego zbierania odpadów na terenie miasta Starachowice. W praktyce ma powstać jeden duży PSZOK oraz pięć mniejszych, podziemnych punktów zlokalizowanych na terenie osiedli wielorodzinnych. Projekt ma obejmować również zakup ulicznych koszy na śmieci segregowane. W ramach projektu planowane są również zajęcia edukacyjne, informacyjne oraz zakup automatów do przyjmowania opakowań. Szacunkowa wartość tego zadania to 3 mln zł, z czego dofinansowanie ma stanowić 85 proc.
Gmina Starachowice chce aplikować o dotację na ten cel. Termin składania wniosków upływa 28 maja. Wcześniej konieczna była jednak zgoda Rady Miejskiej na realizację tego przedsięwzięcia. Jak nietrudno się domyśleć, pojawiły się pytania i wątpliwości. Przede wszystkim, gdzie te podziemne śmieciowiska miałby powstać?
- Jesteśmy na etapie badania lokalizacji - ten większy miałby powstać przy ul. Kanałowej, ale nie zostało to jeszcze zatwierdzone prze prezydenta miasta. Pozostałe pięć mniejszych punktów miałyby zastąpić kilka dotychczasowych miejsc gromadzenia odpadów w osiedlach mieszkaniowych - mówiła Ewa Skiba, zastępca prezydenta miasta. - Koszt dużego PSZOKu, to wydatek ok. 1 miliona, te pozostałe po 200 tys. zł.
Jak dodała prezydent miasta, byłyby to kontenery (pojemność od 3-5 metrów sześciennych) o wymiarach 1,7x1,7 m (wkopywane na głębokość 2,5 - 3 m), których część osadowa znajdowałby się pod ziemią a kiosk wsadowy nad ziemią. Pojemniki znajdowałyby się w specjalnie wybetonowanych do tego w ziemi miejscach.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
I po co było likwidować altany na śmieci??? A w ziemi??? no cóż, szczurów będzie więcej...