Przy okazji 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki papieża Polaka do Ojczyzny powrócił temat pojazdu, którym Ojciec Św. pielgrzymował po kraju. Czy znajdujący się w starachowickim Muzeum papamobile, nie powinien promować powiatu starachowickiego przy okazji jubileuszowych obchodów w Polsce? - padło pytanie Czytelnika.
Rzekomo oryginalny pojazd, którym papież miał podróżować w 1979 roku - jak mówi nasz Czytelnik - został ustawiony przy Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Ekspozycja pojazdu należącego do prywatnej osoby, jest elementem obchodów 40. rocznicy papieża Polaka do kraju.
- Dlaczego znajdujący się w naszym Muzeum papamobile nie promuje powiatu starachowickiego w takie rocznice? - pyta starachowiczanin.
Samochód powstał dla Jana Pawła II w 1979 roku. Zbudowano go i wyposażono m.in. w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach. Podstawą był model Star 660, z lekko zmienioną ramą. Po pielgrzymce auto zostało zdemontowane.Zdaniem wicestarosty Dariusza Dąbrowskiego ani ten pojazd znajdujący się w rękach prywatnej osoby, ani ten w naszym Muzeum nie są oryginałami.
- W Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach znajduje się replika papieskiego pojazdu. Powstał on na bazie oryginalnych elementów, ale są to tylko części, które powiat starachowicki przywiózł z miejscowości Wierzchowne koło Szczecinka w 2006 roku: kawałek ramy, osie, felgi. Po zakończeniu pielgrzymki, oryginalny pojazd został zdemontowany, gondola pocięta, skrócona rama, brak oryginalnego silnika. Na bazie papamobile stworzony został Star używany jako pługopiaskarka - przypomina dodając, że jest pewność co do jednego: nasza replika jest najlepsza ze wszystkich!
- Nie jest prawdą, że go nie promujemy. Ten pojazd był w Warszawie, m.in. na Placu Piłsudskiego. To, jaki aktualnie pojazd został wystawiony przy Świątyni Opatrzności Bożej zależy od organizatorów wydarzenia. My nie mamy na to wpływu. Z całą pewnością oryginalnego pojazdu nie ma. Wszystkie pokazywane gdziekolwiek, to repliki.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze