Niecodzienna interwencja starachowickich policjantów, a także strażaków z jednostki ratowniczo-gaśniczej. W środowy (5 czerwca) poranek, w miejscowości Ruda na terenie gminy Brody, samochód osobowy znalazł się w zbiorniku wodnym. Dlaczego?
Auto marki Opel Omega, jak się okazało zsunęło się do wody. - Nasi funkcjonariusze ustalili właściciela pojazdu. Okazał się nim 59-letni starachowiczanin – mówił w rozmowie z TYGODNIK-iem st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji. Właściciel opla, najprawdopodobniej w sposób niewłaściwy zabezpieczył samochód przed tego taką sytuacją. Nie zaciągnął hamulca ręcznego do końca.
Na szczęście w chwili zdarzenia, w aucie nie było nikogo. Nikt nie doznał również obrażeń, w wyniku zdarzenia – zaznaczył rzecznik Kusiak. Pojazd został wyciągnięty z wody na brzeg za pomocą ciągnika rolniczego.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze